środa, 14 maja 2014

Veit Etzold "Cięcie", recenzja

Witajcie, 
dzisiaj jestem na świeżo po przeczytaniu Cięcia autorstwa Veita Etzolda i szczerze mówiąc tak jak nie mogłam się ostatnio oderwać od tej książki, tak teraz nie mogę się powstrzymać od napisania o niej kilku słów. 

Clara Vidalis patopsycholog, profilerka i świetna detektyw w jednym pewnego dnia dostaje płytę CD z krótkim, ale bardzo przerażającym filmikiem. Jest to zapis morderstwa - zamaskowany mężczyzna podcina gardło młodej i ładnej dziewczynie. 

Policjanci identyfikują kobietę z filmu i trafiają do jej mieszkania, ale to co w nim zastają przechodzi ludzką wyobraźnie. W jednym z pokoi znajdują zmumifikowane oraz pozbawione krwi i wnętrzności zwłoki dziewczyny, która nie żyje od pół roku. Niebawem policjanci znajdują kolejne zwłoki i staje się jasne, że mają do czynienia z wyjątkowo brutalnym i chorym seryjnym mordercą. 

Równolegle Albert Torino - geniusz i wizjoner (jak sam siebie chce widzieć) lub jak kto woli pozbawiony skrupułów zboczeniec (jak określają go inni), rozpoczyna emisję online kontrowersyjnego show, które przyciąga wielu nieciekawych ludzi, ale równocześnie cieszy się dużą popularnością. Kandydatka na zwyciężczynie proramu, która ma być nagrodą dla kogoś z widowni w pewnym momencie znika na chwilę przed finałem. Nieoczekiwanie znika również szef portalu internetowego z filmami. Oboje wpadają w ręce zabójcy, którego plan jest dużo bardziej złożony, niż można przypuszczać. Za pomocą tortur zdobywa kody dostępu ze strony xenotube.com oraz rozpoczyna emisję swojego chorego show. 

W pewnym momencie wszystkie wątki łączą się, ponieważ jak się okazuje w obu przypadkach jest ten sam sprawca - a dodatkowo coś łączy go z Clarą Vidalis. 

Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem tej powieści. Narracja jest prowadzona w taki sposób, że na prawdę ciężko jest się od niej oderwać. Autor ciągle podtrzymuje zainteresowanie czytelnika m. in. poprzez lekki język, ciągłe zwroty akcji i ciekawe postacie oraz genialny pomysł na fabułę i głównego bohatera. Morderca wyszukuje swoje ofiary przez internet i to własnie głównie tym narzędziem (internetem) posługuje się, żeby zastawić na nich pułapkę. Bardzo ciekawe jest to, że jeszcze przez długi czas wykorzystuje tożsamość swoich ofiar do zwabiania kolejnych lub do podtrzymania iluzji, że konkretna osoba jeszcze żyje. Dodatkowo przez długi czas policja idzie dokładnie zaplanowanym przez psychopatę tropem. 

Należy też wspomnieć, że w Cięciu, tak samo jak w Zasłudze nocy policjanci są przedstawieni jako ludzie, a nie jak bezduszni funkcjonariusze państwowi. Jednak w przypadku Cięcia ten wątek nie przytłacza wątku kryminalnego i nie czyni z powieści, książki obyczajowej. Jednakże jest jeden mankament -* osoby, które nie uczyły się języka niemieckiego mogą mieć problemy z odczytaniem chociażby nazw ulic - na szczęście nie ma tego dużo, więc można przeżyć;). Poza tym Veit Etzold dużo bardziej umiejętnie  od Mateusza M. Lemberga wplata w powieść społecznie ważne tematy, które również nie przytłaczają czytelnika lecz sprawiają, że dostrzega on chociażby to, co może później stać się z ofiarami molestowania seksualnego. 

Podsumowując

Cięcie to książka niesamowicie trzymająca w napięciu i momentami nieźle ryjąca banie, chociażby z tego względu, że człowiek zastanawia się nad tym co publikuje w portalach społecznościowych. Przynajmniej ja zaczęłam zastanawiać się dwa razy przed tym jak coś dodam na FB;p. W tym przypadku autor nie daje się nudzić czytelnikowi, a samo zakończenie czyta się na wdechu. Ta powieść jest idealna dla tych z Was, którzy szukają silnych wrażeń i lubią takie powieści. Moim zdaniem w tych czasach jest to lektura obowiązkowa nie tylko dla nastolatków i dorosłych, ale także dla studentów pedagogiki, psychologii, kryminologii i kierunków pokrewnych, bo uświadamia odbiorców odnośnie zagrożeń wypływających z korzystania z internetu. Wprawdzie sprawca  w tej powieści jest w wersji hard, ale i tak mocno zmusza do refleksji. 

Możecie nie sięgać po tą książkę, jednak stracicie szansę na przeczytanie na prawdę świetnej historii, którą nie zapomnicie przez długi czas. 

14 komentarzy:

  1. Widzę, że zapowiada się bardzo ciekawa o wciągająca historia z dreszczykiem. Nigdzie nie widziałam tej książki, ale rozejrzę się za nią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak ta książka na pewno warta jest uwagi i na pewno warto się za nią porozglądać;)

      Usuń
  2. lubię książki, w których jest napięta akcja, muszę ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka ryjąca banię? Książka trzymająca w napięciu? Książka o psychopatycznym seryjnym mordercy? Coś idealnego dla mnie. Muszę ja zdobyć, już, teraz, natychmiast *wyrusza na poszukiwania*

    OdpowiedzUsuń
  4. O matko, książka wydaje się ciekawa, ale żałuję, że przeczytałam twój post, bo zaspoilerowałaś :( Mam nadzieję, że to nie jest dużą częścią powieści.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zaspoilerowałam, bo nie napisałam o kilku znaczących szczegółach, ale żeby się przekonać trzeba ją przeczytać;p

      Usuń
  5. Muszę dodać ten tytuł do listy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę przyznać, że zaintrygowałaś mnie, choć po tego typu książki raczej nie sięgam :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę się zastanowić, bo nie jest to gatunek, który lubię, Jednak czasem robię wyjątki na naprawdę dobre książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dla tej warto zrobić wyjątek, tylko trzeba mieć mocne nerwy;)

      Usuń