czwartek, 13 lutego 2014

Recenzja: Szampon i maska z linii intensywnie regenerującej Kreatyna + Jedwab, Biovax

Od grudnia używałam dwóch kosmetyków z Biovaxu z linii intensywnie regenerującej kreatyna + jedwab. Dzisiaj chciałabym się podzielić z Wami opinią na ich temat. Tymi kosmetykami są szampon i maska do włosów. 


Aminokwasy Jedwabiu (300Da) zawarte w obu kosmetykach mają wnikać do włókna włosa wypełniając ubytki strukturalne w jego warstwach kolorowych. WIążą wodę, utrwalając efekt głębokiego nawilżenia. 

W obu kosmetykach są również Proteiny Jedwabiu (50 000 Da), które mają tworzyć na powierzchni włosa delikatny biofilm, utrzymujący wilgoć w jego wnętrzu oraz chronić go przed agresywnymi czynnikami środowiska zewnętrznego. 

Natomiast Kreatyna (28000Da) obecna w wyżej wymienionych produktach ma za zadanie uzupełnić niedobór naturalnych składników budulcowych osłonki włosa, plombując  jej uszkodzone miejsca. 

Poza tym ekstrakt z Henny ułatwia aktywnym składnikom wnikanie do wnętrza włosa i jego cebulki. 

Intensywnie Regenerujący Szampon Kreatyna + Jedwab

Na pierwszy rzut pójdzie szampon, który według producenta ma być intensywnie regenerujący i został opracowany w taki sposób, żeby jak najlepiej odpowiadał naszym włosom i zapewnił i, doskonałą kondycję. Jego formuła została oparta o naturalne substancje aktywne - jedwab i kreatynę. 

Wiem, że trudno oczekiwać od szamponu jakichś właściwości pielęgnacyjnych - on ma przede wszystkim myć. Jednakże ten szampon nie dość, że ciężko rozprowadza się po włosach i trudno go spienić, to jeszcze bardzo plącze włosy. Zdaję sobie sprawę, że plątanie włosów jest czymś naturalnym podczas ich mycia, ale jeszcze żaden szampon nie plątał mi włosów tak jak ten. Poza tym jest on dość delikatny, co w pewnym sensie może stanowić jego zaletę, jednakże nie idzie zmyć nim olejów czy innych kosmetyków, które położymy na włosy. Zatem tak jak już się spodziewacie dostajemy do ręki przeciętny produkt, który niewiele robi z naszymi włosami i do którego raczej już nie chce się wracać. Cóż...mówi się trudno i idzie się dalej - czy jak kto woli sięga się po szampony dużo bardziej sprawdzone. 

Przyznajcie sami, że nie tego spodziewacie się po produkcie, który kosztuje ponad 20 zł. ...

Intensywnie regenerująca maseczka kreatyna + jedwab



W przypadku tej maski sprawa ma się nieco inaczej niż w przypadku. Na początku jej stosowania jakoś mnie nie porwała, ale po małej zmianie jest inaczej. Już Wam wyjaśniam o co chodzi...
Otóż jakiś czas temu maski do włosów z Biovax obciążały mi włosy, kiedy stosowałam te produkty zaraz po umyciu. Dlatego też nakładałam je na włosy przed myciem, co dobrze robiło moim włosom, czyli były odżywione i nieobciążone. Jednakże ostatnio moje włosy nieco się zmieniły (tj. zmieniły się na bardziej suche), do czego w znacznym stopniu przyczyniła się obecna pora roku. Mimo to nadal stosowałam maskę do włosów tak jak wcześniej, co w sumie straciło zasadność. Przy takim używaniu wyżej wymienionego produktu nie byłam z niego zadowolona. Jednak kiedy zaczęłam stosować go po umyciu włosów od razu zauważyłam różnice. Moje włosy po umyciu i zastosowaniu tejże maski są w dużo lepszej kondycji niż przy zastosowaniu tylko i wyłącznie odżywki. Teraz ta maska bardzo dużo zyskała i dużo przyjemniej mi się ją stosuję - a co za tym idzie mam większą motywację, żeby używać jej regularni. 
Prawdopodobnie po jej zużyciu szybko jej nie kupię ponownie, ale to tylko dlatego, że chcę wykorzystać to co już mam w łazience, a później przetestować jeszcze kilka rzeczy, które mam na oku. Jednakże w za jakiś czas pewnie do niej wrócę - a przynajmniej mam taki zamiar;]. 

Dajcie znać czy znacie te produkty i co o nich myślicie:)

11 komentarzy:

  1. Miałam maskę Biovax tylko, że w wersji dla włosów ciemnych czy jakoś tak. Była całkiem fajna ale musiałam ja porzucić i potem wyrzucić bo mi wtedy zaczęły włosy garściami wypadać i szukałam czegoś co to powstrzyma. A teraz patrzę, ze w SP trochę dużo wołają za taką ilość :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie raz lub dwa razy w tygodniu staram się używać czegoś przeciw wypadaniu włosów, i póki co nie jest najgorzej. A ta u mnie na szczęście często są promocje w aptekach i można sobie coś kupić w miarę przystępnej cenie.

      Usuń
  2. nie znam tych produktów, ale raczej rzadko zmieniam kosmetyki do włosów mam wrażliwą skórę więc nie wiem czy się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że zmienili opakowania? Szampon jest dla mnie hitem - zużyłam chyba pięć opakowań, a to się u mnie nie zdarza... Zarówno pod względem oczyszczania jak i nawilżania spisywał się bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to chyba była jakaś seria limitowana z większymi opakowaniami czy coś. mnie niestety szampon zawiódł:/

      Usuń
  4. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award :) Zapraszam : http://mbzapisanekartki.blogspot.com/2014/02/mdream-liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      To już mój drugi raz i chyba tym bardziej czuję się wyróżniona, ale postaram się sprostać i tym razem;)

      Usuń
  5. Ja używałam kiedyś tylko jedwabiu, ale nie robił szału i zaprzestałam tego. Właściwie jedwab miał dla mnie jeden plus - zapach. Ale potem mu się znudził. I tyle z tego. Teraz jestem zakochana w szamponie Timotei z kokosem i czymśtam. Wreszcie mogę rozczesać włosy po umyciu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię też szampony z Garniera z Ultra Doux czy jakoś tak - też są fajne i w sumie muszę do nich wrócić jak tylko skonczy mi się to co mam;]

      Usuń
  6. Ja lubię maski z tej firmy to jak zużyję te co mam to pewnie się skuszę na tą:) . Szkoda,że nie wstawiasz swoich zdjęć było by widać wtedy różnicę przy stosowaniu danego kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie myślałam o tych zdjęciach, ale tak nie bardzo miał mi kto pomóc w ich robieniu, chociaż w sumie mogłabym "zatrudnić" do tego mojego R.;p...niech się na coś przyda;p

      Usuń