poniedziałek, 28 stycznia 2013

Olga Rudnicka "Drugi przekręt Natalii"

Twórczość Olgi Rudnickiej poznałam dzięki lekturze powieści Natalii 5. Po przeczytaniu tej książki wiedziałam, że jeszcze nie raz sięgnę po coś autorstwa wspomnianej przed chwilą pisarki. Przeczytałam już większość powieści Rudnickiej, dlatego też z radością sięgnęłam po jej najnowszą powieść zatytułowaną Drugi przekręt Natalii.
Z siostrami Sucharskimi spotykamy się dwa lata po wydarzeniach opisywanych w Natalii 5. Cała piątka wciąż mieszka razem w domu odziedziczonym po ojcu, jednakowoż w życiu i wyglądzie bohaterek nieco się pozmieniało. Mimo to ich charaktery pozostały niezmienne - nadal kłamią, kombinują, działają na własną rękę i stają za sobą murem jeżeli zajdzie taka potrzeba; a co najważniejsze są w tym coraz lepsze. 
Tym razem w mieszkaniu zaprzyjaźnionego z Sucharskimi starszego pana zostają znalezione zwłoki. Starszy przyjaciel sióstr znika i nie wiadomo czy został zamordowany czy się ukrywa. Natalie odziedziczają jednak spadek po Zawadzie (wyżej wspomnianym przyjacielu rodziny), co jest powodem zamieszania wokół Sucharskich.

Ci z Was, którzy poznali już tytułowe bohaterki wiedzą, że tych kobiet nie da się opanować, a tym bardziej zrozumieć;). Już oddzielnie każda ma wyjątkową osobowość, a razem potrafią stanowić mieszankę wybuchową. Wszelakie próby ogarnięcia sióstr Sucharskich kończą się fiaskiem - w każdym bądź razie starania ich partnerów dotyczące okiełznania charakterów tychże kobiet zawsze  mają tragiczne skutki dla mężczyzn;). Nie da się ukryć -  Natalie potrafią strasznie irytować, jednak z drugiej strony ciężko ich nie lubić. Każda z bohaterek ma coś w sobie, co przyciąga do niej czytelnika, a obserwując ich wspólne poczynania można liczyć na dobrą zabawę i poprawę humoru. To jak radzą sobie bohaterki powieści będziecie musieli sprawdzić sami, ale możecie być pewni - nudzić się nie będziecie. 
W innych notkach dotyczących twórczości Olgi Rudnickiej zapewne wspominałam, że pisarka nie tworzy ambitnej literatury, ale też odnoszę wrażenie, że jej powieści mają takie być. Po prostu autorka pisze lekkie książki, które czytelnikom mają zapewnić dobrą rozrywkę, a nie zmuszać do myślenia. Pod tym względem zarówno Drugi przekręt Natalii jak i każda inna powieść tejże pisarki spełnia swoje zdanie. W każdym bądź razie po Rudnicką sięgam zawsze kiedy chcę sobie poprawić humor lub mam ochotę na lekką i zabawną powieść. Drugi przekręt Natalii nie zawiódł moich oczekiwań. Dlatego też jeżeli lubicie Rudnicką to polecam z czystym sumieniem obie książki o siostrach Sucharskich (Natalii 5 oraz Drugi przekręt Natalii); a jeżeli jej jeszcze nie znacie, to sięgnijcie tym bardziej. 

18 komentarzy:

  1. Muszę nadrobić "Natalii 5" bo wielu blogerów zachwyca się tą książką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, chociaż ja słyszałam też nieprzychylne opinie;). Ale jak dla mnie jest genialna jeżeli chodzi o lekkie i relaksujące powieści

      Usuń
  2. lubię lekkie książki i mniej ambitne, ale to nie są moje klimaty. może kiedyś, ale nie teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jej twórczość nie jest zła, ale to jednak nie moje klimaty ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Skoro tak zachwalasz tą książkę, to jak znalazł na zimową chandrę. Ciekawie przedstawiłaś tą pozycję. Pozdrawiam:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę, że masz swoje Natalie po raz drugi!!! Ale też je dorwe, muszę!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę - też bardzo chciałam je mieć i mam:D

      Usuń
  6. Będę musiała w końcu sięgnąć po tę autorkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie;]
      ja ją bardzo lubię - a jak polska autorka jest dobra to nie zamierzam sobie odmawiać czytania jej książek;)

      Usuń
    2. Kusisz nią już od jakiegoś czasu :D

      Usuń
    3. bo to jedna z moich ulubionych autorek:D

      Usuń
    4. Ja nie mam jakiegoś ulubionego polskiego autora...

      Usuń
    5. ja o dziwo mam ze trzech polskich autorów, po których chętnie sięgam:) Oprócz Rudnickiej jest to A. Zalewski i Pilipiuk

      Usuń
    6. Ja, jakoś w nikim się zakochać nie mogę :)

      Usuń
    7. czasem tak bywa - ja też długo nie mogłam zakochać się w żadnym z polskich pisarzy;)

      Usuń
  7. Natalii5 bardzo mi się spodobało a Twoja recenzja tym bardziej zachęca do przeczytania i tej pozycji. Z resztą ja uwielbiam Rudnicką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to koniecznie musisz sięgnąć po tą powieść;)

      Usuń