Byłam w raju.

Grudzień to chyba najbardziej klimatyczny miesiąc w roku. Dookoła jest dużo ozdób, a wszyscy wokół są jakby odrobinę milsi. 

Dzisiaj chciałabym Was zabrać do miejsca, które może pomóc Wam w budowaniu świątecznego klimatu. Jest to Fabryka i Muzeum Bombek w Nowej Dębie, w którym byłam z moimi szkolnymi dziećmi na wycieczce. 











Kiedy się tam wchodzi, aż zapiera dech w piersiach i nie wiadomo, w którą stronę spojrzeć. I na serio chciałam mieć wiele bombek z tego miejsca, ale mogłam sobie pozwolić jedynie na kilka. Pokażę Wam co kupiłam w innym poście, bo na raz to by było za dużo. 


A i tak mam wrażenie, że nieco przesadziłam ;). Jak już Wam wspomniałam na początku w Fabryce Bombek mieści się również Muzeum. I muszę przyznać, że zdecydowanie jest to miejsce, które dostarcza inspiracji. Poniżej macie aranżacje choinek w różnych stylach: 





Poniżej macie kilka bombek w stylu wiktoriańskim i pewnie bym jakieś znalazła do zakupu, gdybym miała więcej czasu. Te poniżej były na wystawie muzealnej. 



Kiedy wracałam z tego miejsca towarzyszyło mi poczucie, że jeszcze nie jedną bombkę tam kupię. 

Dajcie znać czy znacie to miejsce :). 

Komentarze

  1. Masz rację to prawdziwy raj dla oczu i duszy, ale pewnie portfel płacze.::)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak - dobrze, że nie miałam więcej czasu, bo inaczej mój portfel cierpiałby jeszcze bardziej. A o tym co przywiozłam na blogu już pojutrze.

      Usuń

Prześlij komentarz

W związku z ustawą RODO o ochronie danych osobowych, informuję, że na tej stronie używane są pliki cookie Google oraz inne technologie do ulepszania i dostosowywania treści, analizy ruchu, dostarczania reklam oraz ochrony przed spamem, złośliwym oprogramowaniem i nieuprawnionym dostępem. Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych i informacji zawartych w plikach cookies.