poniedziałek, 24 lipca 2017

J. Kwaśniewska, "Lekcja stylu dla par."

"Lekcja stylu dla par", J. Kwaśniewska
Jolantę Kwaśniewską z czasów, w których była pierwszą damą kojarzę jako elegancką kobietę z klasą. Dlatego też, kiedy dostaliśmy z mężem tą książkę wiedziałam, że chętnie po nią sięgnę, mimo tego, że sama bym sobie jej nie kupiła. 

Pani Jolanta w swojej publikacji zawarła swoje spojrzenie na to jak dwoje osób powinno się zachować w sytuacjach takich jak pierwsza randka, oświadczyny, czy też jak zabrać się za przygotowania do ślubu, itd.

Wiele wątków z powyższej książki było mi doskonale znanych, dlatego też mogłam krytycznie podejść do niektórych tematów - chociażby tych związanych z przygotowaniami do ślubu. Ta uroczystość jest dla przyszłych małżonków bardzo ważna i rozpoczęcie przygotowań rok wcześniej (tak jak radzi pani Kwaśniewska) jest czynem karkołomnym i bardzo odważnym, gdyż np. znalezienie sali, zespołu, fotografa i kamerzysty spełniających nasze oczekiwania na rok przed ślubem graniczy w moim regionie z cudem. Za to trzeba się wziąć przynajmniej dwa lata wcześniej - reszta przygotowań może być rozłożona na dwa lata;). 

Jednakże mimo tego, że nie ze wszystkim się zgadzam, to moim zdaniem "Lekcja stylu dla par" jest dobrym ogólnym zarysem dobrych manier, które powinny obowiązywać w związku. Fakt - można było to zrobić lepiej i bardziej praktycznie, ale z drugiej strony odbiorca uświadamia sobie, że trzeba dużo pracy nad sobą samym i sobą nawzajem, aby zbudować trwały i szczęśliwy związek. 


Czy sięgnę po inne pozycje pani Kwaśniewskiej? Nie wiem, być może tak, ale nie nastąpi to szybko.  

5 komentarzy:

  1. Oj tak, Pani Jolanta jest kobietą z klasą.
    Książka raczej nie dla mnie :D
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje mi się, że jestem chyba za młoda, aby poruszać podobne tematy i mam zbyt mało doświadczenia w kwestiach relacjach damsko - męskich.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lekcja stylu moim zdaniem to potrzebna książka na naszym rynku. Chociaż nie darzę sympatią autorki, naprawdę warto było ją w moim odczuciu przeczytać. Gratuluje zaręczyn i przygotowań do ślubu :) ja swój biorę już w sierpniu. Nie wiem, jakie masz oczekiwania względem kamerzystów, ale może któraś "moich" firm będzie dobra? Wahałam się pomiędzy tymi trzema: www.whitestory.pl www.mirapikor.pl oraz www.ladamoment.com jeżdżą po całej Polsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym była przed ślubem, to ta książka by mi się przydała. Ale i tak z niej nieco wyciągnęłam ;). Jeżeli chodzi o kamerzystę, to ja miałam tego samego co moja siostra, więc nie miałam problemu ;)

      Usuń