poniedziałek, 10 lipca 2017

Dermika, krem do twarzy z serii Lily Skin

Krem od Dermiki z serii Lily Skin udało mi się kupić w dość niskiej cenie w promocji w Hebe. I tak na prawdę gdyby nie to pewnie nigdy nie zwróciłabym na niego uwagi. Jakoś do tej pory omijałam tą markę szerokim łukiem lub spoglądając przelotnie na jej produkty.

Wprawdzie powyższy krem jest przeznaczony dla kobiet po 35 roku życia, jednakże zdecydowałam się na niego w ramach kuracji przeciwzmarszczkowej. Ten produkt ma chronić skórę przed szkodliwym wpływem wolnych rodników oraz promieniowaniem UV w obu zakresach (UVA oraz UVB), poprawić elastyczność skóry oraz hamować procesy starzenia. Krem ma również odmłodzić wygląd skóry - poprawić jej koloryt, wygładzić powierzchnie i spłycić zmarszczki, zapewniając przy tym optymalne nawilżenie. 

Moja skóra przede wszystkim potrzebuje nawilżenia i odżywienia. I to właśnie tego przede wszystkim oczekuję od kremu, a ten mi to zapewnił. Przyznam się, że mnie to zaskoczyło, bo spodziewałam się czegoś innego. Dodatkowo ten krem bardzo szybko się wchłania, dzięki czemu dość szybko można się zabrać za nakładanie makijażu. 

Nie wiem jak sprawdziłby się w okresie grzewczym, ale chętnie to sprawdzę. Mam nadzieję, że w czasie jesienno - zimowym też się sprawdzi jak należy. Poza tym niewątpliwą jego zaletą jest wydajność. Używam go już od ponad miesiąca (może trochę więcej - tak nawet do dwóch) i jestem dopiero w połowie pudełeczka. 

Dajcie znać czy znacie ten krem i co jeszcze możecie polecić z Dermiki. 

2 komentarze:

  1. Z Dermiki jeszcze nic nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja oprócz tego kremu miałam kiedyś jakiś płyn micelarny, albo tonik, ale to już ładnych parę lat temu.

      Usuń