sobota, 5 listopada 2016

Kathrin Lange, "Serce z popiołu",

 "Serce z popiołu" to zakończenie młodzieżowego cyklu "Serce ze szkła". 

W tej książce namiętność i strach są splecione w morderczym uścisku. Czy tajemnica domniemanej śmierci Charlie zostanie wyjaśniona? Zaskakujący finał trylogii Kathrin Lange trafił do rąk czytelników 12 października.

Juli miała nadzieję na wspólne życie u boku Davida, który usiłował sobie przypomnieć, jaki był jego udział w wydarzeniach związanych z tragiczną śmiercią Charlie, jego dziewczyny. Rozwiązanie ich utrapień przychodzi zupełnie nieoczekiwanie: Charlie żyje! David nie musi się już za nic obwiniać, a on i Juli mogliby odtąd żyć długo i szczęśliwie. Problem jednak w tym, że piękna Charlie poruszy niebo i ziemię, by odzyskać byłego narzeczonego, podczas gdy Juli, prześladowana przez ducha, powoli popada w obłęd. David dostrzega tylko jedną możliwość, by ochronić swoją obecną ukochaną: musi z nią zerwać. Kiedy Juli zaczyna doświadczać coraz bardziej przerażających wizji, postanawia skończyć z klątwą raz na zawsze – nawet jeśli będzie musiała poświęcić wszystko, co jest jej drogie…

„Serce z popiołu” to niezwykle emocjonujący love thriller ukazujący dalsze losy bohaterów „Serca ze szkła” i „Serca w kawałkach”. Trzecia część trylogii zainspirowanej słynną powieścią gotycką „Rebeka” rozgrywa się na zimnej i nieprzystępnej wyspie. Ujawniane przez jej mieszkańców tajemnice i porywający finał na skraju urwiska czynią z lektury tej historii niezapomniane przeżycie. Barwnie zarysowane postaci i zawiłe losy uczucia między bohaterami sprawiają, że od „Serca z popiołu” nie sposób się oderwać. 


W serii, którą stworzyła Kathrin Lange ujęło mnie przede wszystkim to, że autorka nawiązuje do gotyckiej opowieści, a książki, które chociażby odrobinę nawiązują do tego nurtu w literaturze są jak najbardziej w moich klimatach. 

Jednakże mimo to, że seria "Serce ze szkła" jest opisywana jako love thriller, to cała ta historia ma w sobie niezwykłą lekkość zakrapianą przystępnym stylem pani Lange. "Serce z popiołu" czytałam w na prawdę ciężkim dla siebie okresie, a ta książka, chociaż nie wymagała ode mnie większego wysiłku sprawiła, że moje myśli przestały się obracać wokół bardzo przykrych wydarzeń. W tej części powyższego cyklu bohaterowie nadal mnie irytowali, a w całej fabule czegoś mi brakowało. Mimo to "Serce z popiołu przeczytałam" z przyjemnością. 

Ciężko piszę się o kolejnej, a szczególnie chyba o ostatniej części jakiejś serii. Jednak mam nadzieję, że to co znaleźliście powyżej pozwoli Wam na podjęcie decyzji czy chcecie sięgać po te książki czy nie ;). Tymczasem ja pewnie za jakiś czas powtórzę swoją przygodę z "Sercem ze szkła". 

1 komentarz:

  1. W sumie czemu nie. Brzmi dość ciekawe, ale musiałabym się zapoznać z 1 tomem i wtedy zobaczymy co z tego wyjdzie ;)

    Buziaczki! ♥
    Zapraszam do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń