środa, 5 października 2016

Duet z Hean...czy się sprawdził?


Hean jest polską marką kosmetyków, która jest całkiem tania i dość dobra jeżeli chodzi o swoją półkę cenową. Do niedawna znałam tylko ich poczwórne cienie oraz bazę pod cienie do oczu. Jednakże jakiś czas temu dostałam w prezencie m.in.  zestaw ich kosmetyków - tusz do rzęs + kredka ze szczoteczką do stylizacji brwi

Ten duet leżał sobie spokojnie w szafce oczekując na awaryjną sytuację. Kiedy już takowa nastała nie spodziewałam się po tych kosmetykach spektakularnego efektu... 

Jeżeli chodzi o tusz to ma, to być produkt o kremowej konsystencji z prowitaminą B5. Producent zapewnia nas, że ten tusz odżywia, wydłuża i pogrubia rzęsy. Dodatkowo jest odporny na wilgoć, łzy i czynniki zewnętrzne.

W praktyce wygląda to tak, iż ten kosmetyk faktycznie podkreśla rzęsy - ale w tak delikatny sposób, że jest niemalże niewidoczny. Dlatego też nie będę do niego wracać. Moim zdaniem jest on odpowiedni bardziej dla dziewczynki z gimnazjum czy liceum, która chce się pomalować do szkoły. 

Sprawa ma się nieco inaczej jeżeli chodzi o kredkę do brwi.  

Już od kilku miesięcy szukałam czegoś co delikatnie podkreśli mi brwi. Zwykle trafiałam na produkty, które sprawiały, że moje brwi były przerysowane i niemalże teatralne. Nie lubiłam tego efektu. Jednakże ta kredka odmieniła mój makijaż brwi, ponieważ uzyskałam właśnie taki efekt, jaki chciałam. 

Podsumowując...
Z tego duetu na pewno będę chciała wracać do tej kredki, która w moim przypadku okazała się strzałem w dziesiątkę. Jednakże jeżeli chodzi o tusz, to nie będę do niego wracać, bo mam kilka sprawdzonych tuszy, które sprawują się w moim przypadku o wiele lepiej. 




3 komentarze: