niedziela, 9 października 2016

BeGlossy, wrzesień 2016

We wrześniu zdecydowałam się na trzymiesięczną subskrypcję BeGlossy. Pod koniec września dostałam swoje pierwsze pudełeczko i z niecierpliwością je rozpakowałam. Całość była pięknie zapakowana: 


A w środku znalazłam następujące kosmetyki: 


1. Nivea, jedwabisty mus do mycia ciała pod prysznic. 

Ja dostałam tą najciemniejszą wersję - czyli tą najbardziej nawilżającą. Jak śledzicie mojego bloga już wiecie, że jest to mój wrześniowy ulubieniec i znałam go już wcześniej. Ale i nowe opakowanie się nie zmarnuje, bo tamto pierwsze już się kończy. W pudełeczku był produkt pełnowymiarowy. 

Cena 13,99 za 200 ml. 

2. Uriage, olejek do kąpieli

Tu niestety była zamieszczona tylko próbka, chociaż miałam nadzieję na większą pojemność i to, że go sobie trochę poużywam, żeby stwierdzić czy chcę go kupić samodzielnie. 

Jest to kosmetyk stworzony na bazie delikatnych składników myjących, które oczyszczają skórę. Dzięki zawartości opatentowanego składnika Cerasterol - 2F i masła Shea uzupełnia lipidy już w trakcie kąpieli. Produkt jest bezzapachowy, bez parabenów, nie zawiera mydła i jest wzbogacony o wodę termalną Uriage. 

Cena za 400 ml to 65 zł.

3. Uriage, Xemose, Mleczko do ciała

To mleczko do ciała również było dołączone, jako próbka. Ma ono nawilżać, wygładzać, koić i łagodzić podrażnienia. Dodatkowo podobno niweluje uczucie dyskomfortu i wzmacnia barierę naskórkową. Mleczko ma charakteryzować się lekką, nawilżającą i nietłustą formułą; dodatkowo szybko się wchłaniać i nie pozostawiać śladów klejącej warstwy. 

Cena za 400 ml to 70 zł. 

Miniaturki z pudełeczek postanowiłam sobie zostawiać na jakieś wyjazdy. Więc te próbki na razie są nieśmigane;). 

4. Enilome Heartly Beuty, delikatny krem do rąk i paznokci

Wiem, że była jeszcze maska, na którą bardziej miałam ochotę, ale być może ją gdzieś upoluję. Ja mam krem do rąk i paznokci dla skóry suchej i bardzo suchej oraz szorstkiej. 

Cena za 100 ml to 7,99

5. Debby, tusz do rzęsz

Ten tusz pogrubia, rozdziela, wydłuża, podkręca i unosi rzęsy - jest całkiem spoko i prawdopodobnie będę do niego wracać. Ale póki co użyłam go kilka razy do makijażu do pracy. 

Tu nam się dostał pełnowymiarowy produkt, który wg. ulotki kosztuje 29,90 za 10 ml

6. Vichy Slow Age 

Jest to kosmetyk z linii spowalniającej pojawianie się oznak starzenia. Ma długotrwale nawilżać, chronić i wzmacniać oraz poprawiać sprężystość skóry i dodawać jej blasku. 

Cena za 50 ml to 109 zł. 

Moje pierwsze pudełeczko mnie nieco zawiodło, bo miałam nadzieję na więcej pełnowymiarowych produktów, które są nieco trudniej dostępne niż chociażby mus pod prysznic od Nivea, których przetestowanie pozwoli mi podjąć decyzję odnośnie tego czy kupić kolejny raz pełnowymiarowy produkt. Te próbki z Uriage na pewno nie pozwolą mi stwierdzić czy te kosmetyki są warte swojej ceny, aby wydać tyle pieniędzy na tego typu produkty. No, ale może w tym miesiącu postarają się bardziej ;) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz