niedziela, 18 września 2016

Holika Holika, pianka do mycia twarzy z aloesem.

Moje życie toczy się na tyle szybko i nie zapowiada się na to, że ma to się zmienić. Dlatego też ostatnio mam dużo mniej czasu i siły na to, aby poświęcić uwagę jednej ze swoich pasji - blogowaniu. Jednakże mam nadzieję, że uda mi się w końcu zorganizować na tyle, żeby moje życie w mediach społecznościowych było bardziej regularne, bo bardzo mi tego brakuje. 

Tymczasem dziś mam dla Was kilka słów o piance do oczyszczania twarzy z firmy HOLIKA HOLIKA


Pianka zawiera 92% wyciągu z aloesu. Produkt daje efekt nawilżenia i chłodzenia. Dodatkowo przynosi ulgę podrażnionej skórze. 

Skład: Aloe Barbadensis Leaf Juice, Water, Lauryl Hydroxysultaine, Myristic Acid, Lauric acid, Cocamidopropyl Betaine, Potassium Hydroxide, Sodium Chloride, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Phenoxyethanol, Fragrance, Chlorphenesin, Ethylhexylglycerin, Caprylyl Glycol, Disodium EDTA, Palmitic Acid, Capric acid, Butylene Glycol, Betula Platyphylla Japonica Juice, Zea Mays (Corn) Silk Extract, My Asia Beauty, Cucumis Sativus (Cucumber) Fruit Extract, Nelumbo Nucifera Flower Extract, Propylene Glycol, Glycerin, Citrullus Lanatus (Watermelon) Fruit Extract, Centella Asiatica Extract, Potassium sorbate.

Pojemność: 150 ml, 
Cena: ok. 30 zł, 
Dostępność: MintiShop

Ta pianka jest pierwszym produktem z Holika Holika, który znalazł się w mojej kosmetyczce. Dużo słyszałam o produktach tej firmy i chciałam przetestować je w końcu na mojej skórze. 

Powyższy kosmetyk dość dobrze oczyszcza skórę twarzy, która pozostaje lekko nawilżona i dobrze przygotowana pod dalszą pielęgnację. Ten produkt jak do tej pory nie podrażnił, ani nie uczulił mojej skóry, o co ostatnio nie tak trudno ;). Na korzyść działa jego wydajność, ponieważ potrzeba go naprawdę niewiele aby umyć twarz. Jednak minusem jest to, iż jest dość gęsty, przez co bardzo ciężko wydobywa się z tubki. 

Jednakże moim zdaniem tenże produkt będzie świetny na zbliżający się okres grzewczy, który zbliża się wielkimi krokami. Dlatego też mam nadzieję, że ta pianka wystarczy mi jeszcze na długo. 

3 komentarze: