"Siedem lat później", J. L. Wiśniewski i D. Wellman,

Janusz Leon Wiśniewski to człowiek, którego kojarzyłam tylko z "Samotności w Sieci". Zatem kiedy najpierw zobaczyłam, że jest autorem "I odpuść nam nasze..." bardzo się zdziwiłam tematyką tak inną od miłosnej. Dlatego też postanowiłam dowiedzieć się o nim nieco więcej. Wobec tego kiedy dostałam do ręki "Siedem lat później" - czyli wywiad z powyższym autorem przeprowadzony przez Dorotę Wellman chętnie wzięłam się za poznawanie człowieka, który chwile największej sławy dawno ma już za sobą.

O dziwo odkryłam, że J. L. Wiśniewski nie tylko jest uznanym na świecie pisarzem, ale też szanowanym naukowcem (chemikiem!) i jeszcze myśli podobnie do mnie! "Siedem lat później" to wywiad rzeka pozwalający odbiorcy poznać nieco lepiej człowieka, którego bardzo łatwo posądzić o wiele rzeczy, jeżeli się go nie zna. Jednak wkraczając do świata Wiśniewskiego zaczynamy dostrzegać wiele rzeczy będących dla nas niewidocznych. 

Dorota Wellman i Janusz Wiśniewski w swojej rozmowie nie raz podejmują trudne i bardzo intymne tematy, a dyskusja o nich sprawia wrażenie naturalnej. Myślę, że jest tak dlatego, iż tych dwoje bardzo dobrze się zna i łączy ich przyjacielska relacja. 

Zdradzę Wam w sekrecie, że to głównie postać Doroty Wellman mnie przyciągnęła do tej pozycji, bo uwielbiam tą kobietę! Jednak ciekawość, jaką wzbudził we mnie Janusz L. Wiśniewski również nie była bez znaczenia. Myślę, że jeszcze nie jeden raz sięgnę po powieści tegoż autora - jedna już leży na półce (a właściwie na jednym z parapetów) i jest to "I odpuść nam nasze winy...". Mam nadzieję, że się nie zawiodę na tej i na żadnej innej publikacji tegoż pisarza. 

Komentarze

Prześlij komentarz