niedziela, 5 czerwca 2016

P. Livan, "Co boli najbardziej na świecie"

Ostatnio wystarczająco długi sen czy spokojne popołudnie to dla mnie bardzo abstrakcyjne pojęcia. Za dużo naraz dzieje się w moim życiu i czasem nie nadążam. Jednak na szczęście w tym całym zamieszaniu udaje mi się znaleźć czas na swoje pasje - i dobrze :). 

Dzisiaj chciałabym Wam nieco opowiedzieć o książce, którą napisał Paco Livan. A mianowicie o "Co boli najbardziej na świecie". 

Jest to pięknie ilustrowana książeczka, która opowiada o tym jak bardzo abstrakcyjny może być ból. Otóż hiena i zając idą razem na ryby, a wędkowanie umilają sobie rozmową. "Wiesz co boli najbardziej ze wszystkich rzeczy na świecie" - pyta zając i zaraz zapewnia, że najbardziej boli kłamstwo. Jednak hiena śmieje się lekceważąco i stwierdza, że kłamstwo boli mniej niż byle zadrapanie na nodze. Wtedy zająć proponuje: "Zrań mnie w nogę, a ja ci udowodnię, że kłamstwo boli mocniej". Bez chwili wahania hiena przystaje na ten pomysł. 

Zając niebawem wyrusza do królewskiego pałacu, przed którego bramą zostawia placek z k... (nie, nie z kakao;))...na świadków wzywa muchy, które są znawczyniami k...kwestii wszelakich. Jak już się domyślacie, że hiena uosabiająca hipokryzję i zły charakter, poczuje na własnej skórze, jak gorzkie może być kłamstwo. 

"Co boli najbardziej na świecie" to symboliczna opowieść oparta na bajce ludowej z Wybrzeża Kości Słoniowej. W tym przypadku bardzo dużym plusem jest, że walor dydaktyczny łączy się z hiperbolą. Wszystko to jest zilustrowane przez Rogera Olmosa.

Powyższa książeczka może stanowić świetny punkt wyjścia do rozmów o kłamstwie i uczciwości. Dodatkowo można się zakochać w tych wszystkich ilustracjach i nie raz nawet dorosły na ich widok chociażby uśmiechnie się pod nosem na widok przynajmniej niektórych z nich. 

"Co boli najbardziej na świecie" jest na pewno warta uwagi nie tylko rodziców, babć, cioć i wujków, ale na pewno również wychowawców i nauczycieli wczesnoszkolnych. Świetnie można wpleść tą bajkę chociażby na zajęcia o uczciwości (są takie nawet w zerówkach ;p). 

Dajcie znać czy znacie tą książeczkę i co o niej sądzicie ;). 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz