Nivea, przeciwzmarszczkowe serum perły młodości, Q10 plus

W sumie przez większość życia z Nivei regularnie używałam tylko balsamu do ust i balsamu do ciała - tych w granatowych opakowaniach. Jednak od jakiegoś czasu coraz częściej sięgam po inne kosmetyki tej firmy i ze zdziwieniem muszę stwierdzić, że mi się sprawdzają. Jakiś czas temu trafiło do mnie serum i krem przeciwzmarszczkowy z linii Q10.

Dziś mam dla Was kilka słów o przeciwzmarszczkowym serum perły młodości, z linii Q10 plus. 

Ze strony producenta dowiadujemy się, że: 

Unikalne połączenie składników naturalnie występujących w skórze gwarantuje kompleksowe działanie przeciwzmarszczkowe - redukuje nawet głębokie zmarszczki i spowalnia proces powstawania nowych. 

Składniki aktywne: 
  • koenzym Q10 naturalnie występujący w skórze pełni kluczową rolę w procesie metabolizmu i regeneracji komórek, obniża liczbę wolnych rodników i chroni włókna kolagenowe,
  • kwas hialuronowy - wiąże wodę w skórze i zapewnia widoczne wygładzenie, 
  • kreatyna - wspiera metabolizm komórek skóry.
Spektakularne efekty: 
  • redukcja zmarszczek o 50% bardziej skuteczna, 
  • skóra bardziej jędrna, elastyczna, gładka i miękka w dotyku, 
  • widocznie udoskonalony młodszy wygląd skóry. 
Jeszcze nie jestem w tym wieku, w którym ma się widoczne zmarszczki, jednak to już ten czas, kiedy staram się im zapobiegać. Dlatego też na bieżąco staram się dostosowywać pielęgnację do potrzeb swojej skóry. 

Zatem jeżeli chodzi o działanie przeciwzmarszczkowe powyższego serum to zapewne zaowocuje ono po dłuższym stosowaniu tego preparatu. Natomiast na tą chwilę mogę Wam powiedzieć, że już po pierwszym użyciu tegoż kosmetyku poczułam, że coś robi...przede wszystkim miałam poczucie odżywionej i nawilżonej skóry oraz tego, że słoneczne podrażnienia spowodowane całodziennym przebywaniem słońcu zostały nieco złagodzone. 

Rzeczone już serum używam już jakiś czas pod krem rano i wieczorem i zauważam, że moja skóra stała się lepiej odżywiona i dużo przyjemniejsza w dotyku, co jest tylko plusem :). Kolejną zaletą tego produktu jest również wygodne i praktyczne opakowanie. Nie trzeba wsadzać palców do słoiczka, bo powyższy kosmetyk zapakowany jest w buteleczkę z pompką. Poza tym widać ile kosmetyku nam zostało. 

Na pewno przeciwzmarszczkowe serum perły młodości Q10 plus to produkt godny uwagi, do którego na pewno będę wracać i mam nadzieję, że jakoś pomoże mojej kapryśnej skórze wolniej się zestarzeć. 

Pojemność: 40 ml, 
Cena sugerowana:45,99 zł 

Komentarze

  1. Kiedyś Nivea to była naprawdę super marka. Pachnąca i wychwalana. Dziś opinie są zdecydowanie gorsze..o tym serum również niezbyt pochlebne. No ale kto wie- może kiedyś mimo wszystko się skuszę.Póki co wychwalam odżywcze mleczko Nivea do ciała, które uwielbiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to wynika z tego, że każdy może reagować na dany kosmetyk inaczej. Mi to serum akurat przypasowało :)

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy post, ale widzę ze chyba nie zarabiasz na swoim blogu. Znam dobry sposob na spieniężenie niemal kazdego typu strony, wpisz sobie w google - jak zarobić na blogu drugą wypłatę

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawie zapowiada się to serum :) jak wykończę swoje produkty to może się skuszę :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz