TOP4 seriale do obejrzenia z partnerem

Od kiedy mam swoją obecną pracę, nie mogę się ogarnąć sama ze sobą, tym bardziej że jeszcze doszła mi jedna bardzo ważna rzecz. Dlatego mam bardzo mało czasu na czytanie, a jeżeli już go mam to jestem zbyt zmęczona na sięgnięcie po książkę. 

Zatem dzisiaj chciałabym Wam polecić te, które oglądam z narzeczonym - a wierzcie mi trafić w gusta nas obojga nie jest prosto, więc mam nadzieję, że również znajdziecie coś dla siebie. 

1. Gra o tron. 

Po przeczytaniu pierwszego tomu zaczęłam oglądać serial i namówiłam Rafała, żeby też zaczął ze mną oglądać. Na początku był dość sceptyczny, ale po obejrzeniu pierwszego odcinka tak się wciągnął w śledzenie losów Starków, Lannisterów i innych, że sam zaczął się dopominać o oglądanie kolejnych odcinków. 

Dla tych co jeszcze nie wiedzą...

W Zachodnich Królestwach o wielotysięcznej historii widmo wojen oraz katastrofy nieustannie wisi nad ludźmi. Nadchodzi zima, lodowate wichry wieją z północy, gdzie schroniły się wyparte przez ludzi pradawne rasy i starzy bogowie. Na tronie zasiadł Robert, najznamienitszy z bojowników, który pokonał Smoczego Króla - Aerysa Tarearyena, zasiadającego na Żelaznym Tronie. 

Po latach pokoju królestwo jednak traci swojego władcę, a możnowładcy zaczynają grę o tron.

Chyba żadnemu fanowi powyższego serialu lub cyklu książek nie muszę tłumaczyć fenomenu tej serii. Wchodząc do świata Gry o tron, wkraczamy do krainy, która odsłania przed nami swoje tajemnice. Nie chodzi tu tylko o intrygi, ale również o samą historię Westeros, legendy oraz istoty, które mieszkają poza jego granicami. To właśnie złożoność tego świata jest najbardziej wciągająca, bo każdy może znaleźć coś dla siebie. 



2. Wikingowie

Kiedy już dobrnęliśmy do ostatniego odcinka ostatniego sezonu "Gry o tron" zaczęliśmy rozglądać się za kolejnym serialem, który moglibyśmy oglądać razem i który przy okazji wypełniłby pustkę po ostatnim. Trafiliśmy na Wikingów. W sumie tytuł już poniekąd zdradza o czym jest. Fabuła rozpoczyna się od tego, że młody Ragnar Lothbrok chce, aby wyprawy łupieżcze odbywały się nie tylko na wschód, ale również w przeciwnym kierunku. To pociąga za sobą kolejne wydarzenia i sprawia, że cała historia staje się coraz ciekawsza. 

W tym serialu jest pełno bitew, skomplikowanych relacji w poszczególnych plemionach/grupach (?) wikingów. Dodatkowo otrzymujemy pełnokrwistych bohaterów, a nie papierowe postacie bez charakteru. No i oczywiście ci nordyccy bogowie i zwyczaje...


3. Czarodzieje

Do tego oglądania tego serialu namówił mnie mój narzeczony. Nie byłam może do tego zbytnio przekonana, ale jako, że Rafał jest dość uparty, to w końcu mnie do tego skłonił. Oglądając ten cykl bardzo nasuwa nam się historia o Harrym Potterze, tylko bardziej w wersji dla dorosłych. Są czarodzieje, szkoła magii, tajemnice, ci dobrzy i ci źli...w sumie wciąga już od pierwszego odcinka. Myślę, że jeżeli jako dzieci lubiliście Harrego, to jest szansa, że polubicie ten serial. 


4. Demony da Vinci

To ostatni serial, o którym chcę Wam wspomnieć. Jak nie trudno się domyśleć opowiada on o Leonardzie da Vinczi - człowieku renesansu, który jest niesamowicie charyzmatyczną i wizjonerską osobą. Jego historia nie może być oderwana od Florencji, która spotyka się ze swoimi problemami. 

Ten serial też jest pełen tajemnic i magii, a jego twórcy umiejętnie tworzą napięcie. "Demony da Vinci" dla mnie jest jednak piękną bajką, którą raczej należy traktować z dystansem niż na poważnie. 


Dajcie znać jakie Wy seriale lubicie oglądać wspólnie z Waszymi partnerami. Bo jak wspomniałam wyżej bardzo ciężko jest znaleźć coś co spodoba się nam obojgu. 

Komentarze

  1. mi tu brakuje serialu Dexter :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm mi się fajnie oglądało Walking dead mimo, że horrorów nie lubię, a to przecież serial o Zombie :D Ale trzyma w napięciu, są fajni bohaterowie, ciekawa akcja i sam pomysł. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem wielką fanką "Gry o tron" :-) O "Wikingach" słyszałam i niebawem mam zamiar obejrzeć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Grę o tron" oglądam z mężem. Pierwszy sezon "Wikingów" zachwycił mnie, za to drugi tak nudził, że nie dałam rady go oglądać...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz