niedziela, 1 maja 2016

Co mi w duszy gra #1

Wychowałam się w domu, w którym wszechobecne były książki i muzyka. Dorastałam słuchając popu, rocka, poezji śpiewanej i zapewne jeszcze kilku innych gatunków muzycznych. Szybko nauczyłam się, że muzyka może zbudować nastrój, pomóc wyrazić uczucia, a także przeprowadzić przez naprawdę trudne ścieżki. Dlatego też przykładam wielką uwagę do tego czego słucham na co dzień. Nie umiałabym regularnie maltretować disco polo, albo jakiejś tego typu muzyki, bo przy niej mogę się bawić, a nie słuchać na co dzień. 

Postanowiłam podzielić się z Wami tym jaka muzyka jest dla mnie bliska, więc raz na jakiś czas będę maltretować Was muzyką dla snobów i mam nadzieję, że nie będziecie mi mieć tego za złe...

Zatem miłego słuchania i dajcie znać co myślicie o pierwszej dawce "mojej" muzyki. 

1. J. Wasik, "Posłanie do nadwrażliwych"


2. Disturbed "The Soud of Silence" 




3. K. Jurzyk, "Być dla kogoś" 



 
4. Dead Silence /piano/ 


2 komentarze:

  1. Bardzo ciekawe propozycje. Dla mnie muzyka musi być przede wszystkim - charakterystyczna. Nie lubię takiej, która nie da się zapaść w pamięci. Dlatego też chyba nie potrafię określić swojego ulubionego gatunku - lubię wszystkie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest Disturbed jest przesłanie. Widzę, że w twoim domu podchodziło się do muzyki tam samo jak w moim :) I to samo mam zamiar przekazać dalej, wychowując córkę :)

    OdpowiedzUsuń