niedziela, 29 maja 2016

Beauty Home Spa, nawilżająca maska hialuronowa na tkaninie,

Wtorek i środa przed Bożym Ciałem były dla mnie bardzo ciężkie. Miałam dużo stresu i pracy. We wtorek pojechałam z "moimi" dziećmi z zerówek na wycieczkę, z której wróciłam po 20; a w środę bladym świtem musiałam się pojawić w pracy - oczywiście zwarta i gotowa do wychowywania dzieci ;). 

Jak się domyślacie, środa była dla mnie trudna, bo zmęczenie jeszcze ze mnie nie zeszło, gdyż nie zdążyłam odespać. Dlatego też dodatkowy dzień wolny przyjęłam z radością. Nie tylko odespałam i dokończyłam zaczętą wcześniej książkę, ale zadbałam o siebie. 

Wykorzystałam czas, w którym przez chwile nie było nikogo w domu i zrobiłam sobie maskę na twarz w postaci tkaniny nasączonej serum z kwasem hialuronowym. 

Kwas hialuronowy uważany jest za jedną z najskuteczniejszych substancji nawilżających. Utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia skóry, opóźnia proces starzenia, pomaga skórze odzyskać sprężystość, blask i zdrowy koloryt. Dodatkowo hamuje proces powstawania zmarszczek, jak również uelastycznia, co sprawia, że skóra staje się jędrna, wygładzona i optymalnie nawilżona. Producent zaleca używanie jej 1 - 2 razy w tygodniu dla uzyskania trwałych efektów. 

Ci z Was, którzy regularnie śledzą mojego bloga dobrze wiedzą, że mam dość kapryśną suchą skórę. Zatem każde zaniedbanie powoduje, że moja twarz po prostu źle wygląda, więc każdy dodatkowy zabieg nawilżający jest dla niej błogosławieństwem. 

Powyższą maskę należy nałożyć na 15 min, co też uczyniłam. Najlepiej się wtedy położyć lub usadowić się w pozycji półleżącej, ponieważ wtedy najlepiej przylega do skóry twarzy. Po jej zdjęciu miałam poczucie świetnego nawilżenia i odżywienia skóry twarzy - co po dwóch dniach dodatkowego wysiłku i stresu było mi bardzo potrzebne. Biorąc pod uwagę, że ten produkt mnie nie uczulił i nie podrażnił mogę stwierdzić, że ta maska świetnie się sprawdziła i na pewno będę do niej wracać co jakiś czas. Póki co na razie "idą" do mnie inne maski tego typu, więc na jakiś czas będę mieć zapas ;). 

Dostępność: Biedronka, 
Cena: ok. 10 zł. 


3 komentarze:

  1. To faktycznie miałaś trochę stresu, ale mam nadzieje, że to już za Tobą. :-) Lubię tego typu maseczki, to coś dla mnie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam te maski na tkaninie bo są na skórze cały czas i cudownie ją nawilżają < 333

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem świeżo po wypróbowaniu dwóch tego typu maseczek- dla odmiany z firmy Bielenda. Jedna w celu wyrównania kolorytu skóry, druga przeciwzmarszczkowa. Obie działają na moja wysuszoną skórę naprawdę rewelacyjnie (nawilżają i odświeżają) i gorąco je polecam. Zwłaszcza, że ich cena również jest bardzo przystępna (nabyłam je w drogerii laboo w cenie 6,90 zł).

    OdpowiedzUsuń