niedziela, 3 kwietnia 2016

Tydzień w zdjęciach #9

Nie wiem jak Wam, ale mnie właśnie te cotygodniowe i comiesięczne cykle najbardziej uświadamiają jak szybko mija czas i jak bardzo może być już dla mnie za późno na spełnianie pewnych marzeń. Czas leci nieubłaganie i niestety nie da się go cofnąć - można go tylko wykorzystać jak najbardziej efektywnie i dobrze, żeby później niczego nie żałować. Tymczasem zapraszam Was na migawki z ubiegłego tygodnia. 



Skończona w tym tygodniu :)...i ten dylemat, którą książkę wybrać na kolejną lekturę...


Na początku tygodnia forsycje zaczęły kwitnąć :D


Trochę wiosny w domu ;). 

Hi! :)


Też już "ganiacie" w trampkach? 


A może zamienić okulary na soczewki? 


Nowy egzemplarz recenzencki na Czytaczy :)


Będzie koktajl :) 


Spring is coming :)


Czytamy...



30 day fit...świetna aplikacja, o której możecie przeczytać w poprzedniej notce :). 


Moim sporym postępem w kończącym się tygodniu było to, że postanowiłam się wziąć za siebie i zaczęłam ćwiczyć, a do tego przywiodła mnie dość długa droga i skomplikowany ciąg myślowy ;]. Nie było i nie jest łatwo, bo to wymaga ode mnie sporo samozaparcia i samodyscypliny, ale teraz już będzie łatwiej, bo o dziwo wciągnęłam się! Przeżyłam już mega zakwasy, przez które nie byłam w stanie wykonać najprostszych czynności, ale jak mi zaczęły puszczać zauważyłam, że jest mi dużo łatwiej. Mam nadzieję, że przyszły tydzień przyniesie mi kolejne pozytywne zmiany:). 

5 komentarzy:

  1. I mi pasowałoby zabrać się za ćwiczenia :) fajne fotki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie też czas za szybko leci. Ledwo zaczął się nowy rok a już mamy kwiecień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak...czas niesamowicie ucieka...mógłby nieco zwolnić dziad ;)

      Usuń
  3. Widzę mojego ukochanego Harrego! <3 Książka mojego życia. :-) Ale bym wypiła taki koktjal... jeszcze Reeses!

    OdpowiedzUsuń