Stos własny, luty 2016

Są takie miesiące, w których często czuję się jakbym miała święta. W tym miesiącu - mimo to, że jest taki krótki przyszło do mnie dużo dobroci. Część z nich widzieliście na moim FanPage, ale ostatnio przyszło do mnie jeszcze kilka pozycji, więc postanowiłam, że podzielę się z Wami moimi zdobyczami :). A w lutym przyszły do mnie: 


  1.   G. Orwell, "Rok 1984", 
  2. D. Chamovitz, "Zmysłowe życie roślin", 
  3. A. Huxley, "Nowy szczęśliwy świat", 
  4. M. Viegh, "Ekożona", 
  5. M. Robij, "Życie na miarę" (recenzja)
  6. S. Lynch, "Na szkarłatnych morzach"
  7. J. Eugenides, "Middlese", 
  8. M. Mitchell, "Przeminęło z wiatrem" 


Nawet nie wiecie jakie było moje zdziwienie, kiedy miły pan kurier zapukał do drzwi mojego mieszkania i wręczył przesyłkę, od wydawnictwa Prószyński i S-ka, którą dawno już spisałam na straty. A w niej były: 

 9. T. Chatfield, "Książka do przeżycia", 
10. Larry Gonick, "Algebra w obrazkach", 
11. P. M. Schmitt, Ch. Dreller, Skąd się wzięło pisklę w jajku?"


A to jeszcze nie koniec dobroci. W lutym moją domową biblioteczkę zasiliły również: 


12. D. Durett, "Zakazane ciało. Historia męskiej obsesji", 
13. J. Challoner, "Perwiastki, czyli z czego zbudowany jest wszechświat"

Sporo tego się uzbierało w tym miesiącu. Ale co poradzić? Nic nie poradzić;). Czekajcie na recenzje;)...Swoją drogą intryguje Was któraś szczególnie? 

Komentarze

  1. Ja zastanawiałam się nad "Zakazanym ciałem", jednak zrezygnowałam z tego tytułu. Ciekawa jestem Twojej opinii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak je przeczytam to na pewno napiszę o nim kilka słów na blogu.

      Usuń
  2. Od dawna chcę przeczytać ,,Przmeinęło z wiatrem" podobnie jak ,,Dumę i uprzedzenie". To klasyki, które trzeba znać. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja "Dumę i uprzedzenie" przeczytałam już jakiś czas temu i jestem zakochana w tej powieści. Mam nadzieję, że tak samo będzie z "Przeminęło z wiatrem"

      Usuń
  3. Przeminęło z wiatrem w tym wydaniu wygląda cudownie, choć literki mogłyby być większe :)
    Piękny stos, życzę Ci wspaniałej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego się w nie zaopatrzyłam :) i mam nadzieję, że będzie mi się dobrze czytało:)

      Usuń
  4. Zazdroszczę bardzo bardzo "Przeminęło z wiatrem". To wydanie jest takie śliczne *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właśnie przez to wydanie je kupiłam :D

      Usuń
  5. Middlesex i Przeminęło z wiatrem - cuda, zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)...już ni mogę się doczekać, jak je przeczytam :)

      Usuń
  6. Masz się czym pochwalić ;) Ja chętnie przygarnęłabym "Przeminęło z wiatrem" i "Middlesex" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je bardzo chciałam mieć i w końcu się udało zasilić nimi moją osobistą biblioteczkę :D

      Usuń
  7. 1 i 3 czytałam, obie bardzo dobre!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę i zamierzam po nie sęgnąć w najbliższym czasie.

      Usuń
  8. "Przeminęło z wiatrem" i Orwellowska klasyka ;-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz