sobota, 16 stycznia 2016

Przysłowiowy TAG

W internetach, aż roi się od wszelkiego rodzaju tagów - i ja postanowiłam zrobić jeden z nich. Mam nadzieję, że Wam się spodoba, a jeżeli chcecie więcej tego typu notek na moim blogu po prostu dajcie mi znać, a zrobię wszystko co w mojej mocy, żeby takie notki częściej powstawały ;). Tym razem mój wybór padł na przysłowiowy tag, w którym dobiera się książki do ośmiu przysłów. 


1. Apetyt rośnie w miarę jedzenia - czyli książka jednotomowa, której kontynuację chętnie bym przeczytała. 

"Atrofia", Lauren DeStefano - niestety wydawnictwo nie opublikowało kolejnych części:/, a bardzo mam ochotę na kontynuację. Chyba pozostaje mi ściągnąć inne części w języku angielskim i w między czasie nauczyć się tego języka na tyle, żeby móc je przeczytać;]

2.Co za dużo, to niezdrowo - czyli kontynuacja, która była gorsza od pierwszej części.

"Próby ognia" i "Lek na śmierć" J. Dashnera - kontynuacja "Więźnia labiryntu", który był świetny. Jednak autor zmasakrował dalsze części tej historii i wykazał się totalnym brakiem pomysłu na jej zakończenie. 

3.Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki - czyli książka, którą mogę czytać wielokrotnie. 

"Duma i uprzedzenie" J. Austen - co tu dużo mówić Pan Darcy wymiata ;). 

4.Stary, ale jary - czyli ulubiona książka z dzieciństwa.

"Dzieci z Bullerbyn" - to była też pierwsza książka, którą przeczytałam samodzielnie ;]

5.Nie taki diabeł straszny, jak go malują - czyli książka, która mnie miło zaskoczyła.

"Wichrowe wzgórza" E. Bronte. Przed lekturą tej książki praktycznie ni miałam do czynienia z klasyką. Jednak jakimś cudem dałam tej książce szansę i okazało się, że otworzyła przede mną świat klasyki ;). 

6.Nie chwal dnia przed zachodem słońca - czyli książka, która rozczarowała mnie swoim zakończeniem.

Tu nie będę oryginalna "Lek na śmierć" J. Dashnera - na prawdę spodziewałam się czegoś, co nie byłoby pozbawione jaj, a tu lipton :/. 

7.Wyśpisz się po śmierci - czyli książka, w którą tak się wciągnęłam, że mogłabym zarwać przy niej nockę. 

"Stokrotki w śniegu" R. P. Evans - faktycznie siedziałam nad nią dotąd, aż ją skończyłam, mimo to, że Evans nie jest moim ulubionym autorem. 

8.Mowa jest srebrem, a milczenie złotem - czyli książka z najlepszymi dialogami.

"Natalii5" Olgi Rudnickiej - główne bohaterki wręcz wymiatały i nie byłam w stanie powstrzymać się od śmiechu podczas czytania tej książki :). 

Dajcie znać jakie Wy macie typy, albo zróbcie ten tag u siebie na blogu :). 

7 komentarzy:

  1. Załamałam się po przeczytaniu kiepskich słów o ,,Próbach ognia" :< Właśnie ją wypożyczyłam z książnicy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety...ale łudzę się jeszcze ostatkiem nadziei, że może jednak Ci się spodobają...

      Usuń
  2. Słyszałam o tych książkach. Jednak tylko "Dzieci z Bullerbyn" czytałam..

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię czytać TAGi, ale bardziej te kosmetyczne albo życiowe ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Super Tag :D Może kiedyś strzelę go u siebie, chociaż w tym momencie nic nie przychodzi mi do głowy. Czy przysłowia są "z góry", czy sama je dobrałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przysłowia są narzucone, bo sprawdzałam na kilku blogach ten tag;], ale w sumie kto bogatemu zabroni pobawić się tym tagiem?

      Usuń
  5. "Dzieci z Bullerbyn"...podobna sytuacja jak u mnie. Teraz wałkujemy z dwuletnią córką.

    OdpowiedzUsuń