piątek, 1 stycznia 2016

Podsumowanie grudnia 2015

Początek grudnia był dla mnie bardzo wymagający. Moje ciało domagało się snu, odpoczynku i relaksu. Ostatni miesiąc był też pełen zmian wprowadzanych w życie i planów następnych. Cieszę się, że wprowadziłam w życie coś, co chciałam zrobić już od dawna i jak dotąd daję sobie radę, co mnie bardzo cieszy. Jednak to nie zmienia faktu, że długa droga przede mną ;). 

W tym miesiącu planuję jeszcze wdrożyć w życie plan czytania dwóch książek tygodniowo, co będzie wymagało ode mnie nie lada dyscypliny, samozaparcia i organizacji czasu, ale myślę, że jak najbardziej jest to możliwe :). To będzie taki mały rozruch przed celem, który sobie postawiłam na 2016 rok, a mianowicie przeczytanie 104 książek w przyszłym roku. Szczerze mówiąc boję się o to jak mi to wyjdzie, ale jak mi nie wyjdzie to przecież z okna nie wyskoczę ;). 


Tymczasem przejdźmy do tego co obejrzałam i przeczytałam w grudniu 2016: 

Filmy: 
  1. "Makbet" - wymagający film, ale warty obejrzenia.  Na sali kinowej było, "aż" 3 osoby, 
  2. "Ostatni władca wiatru", 
Książki: 
  1. S. King, "Bazar złych snów", -niebawem 
  2. P. Singer, J. Mason, "Etyka a to co jemy", >>>KLIK<<<
  3. Ake Edwardsson, "Taniec z aniołem" >>>KLIK<<<
  4. B.Hall, "ISIS. Państwo Islamskie" >>>KLIK<<<
Ponownie wynik mnie nie powala, ale mam nadzieję, że dam sobie jakoś z tym radę już od tego miesiąca...może wejdę w ten miesiąc z większą energią i zapałem do działania. Swoją drogą zadziwia mnie ilość filmów, które obejrzałam w ostatnim czasie...ale chyba to jest spowodowane tym, że obejrzenie filmu jest mniej wymagające od przeczytania książki. 

4 komentarze:

  1. Ambitne plany na Nowy Rok, więc życzę ich spełnienia.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Też się biorę na dniach za Bazar. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Bazar złych snów" także już na mnie zerka z półki ;-) 104 książki w rok to nie lada wyzwanie :P

    OdpowiedzUsuń