czwartek, 7 stycznia 2016

Avon, Anew Revitalist, krem pod oczy

Ostatnio jakiś czas broniłam się przed używaniem kremu pod oczy. Po prostu szkoda mi było kasy na coś, w co i tak nie wierzyłam. Jednak nie tak dawno stwierdziłam, że wiek mimo wszystko robi swoje i trzeba się przełamać jeżeli chodzi o pielęgnację okolic oczu. Zaopatrzyłam się więc w krem pod oczy z Avon, z linii Anew Revitalist, o którym myślałam już od jakiegoś czasu. Kosztował jakieś 23 zł


Zdecydowałam się na niego ponieważ jak do tej pory w ramach kuracji miałam serum do ciała i serum do twarzy z tej linii, które bardzo dobrze mi się sprawdziły, więc zaryzykowałam i postanowiłam dać mu szansę. 

Ten krem to kompleksowa, dwufazowa pielęgnacja naprawcza okolic oczu. Produkt zawiera w sobie krem nawilżający i balsam rozświetlający cienie.  Szczerze mówiąc na początku jakoś nie bardzo wierzyłam, że coś chociaż trochę rozjaśni moje cienie pod oczami. Jednak kiedy zaczęłam regularnie stosować ten krem zmieniłam zdanie (najpierw nakładałam krem pod oczy nad górną i pod dolną powiekę, a następnie balsam pod dolną powiekę). 


Już po pierwszym użyciu wiedziałam, że ten krem może być strzałem w dziesiątkę - o ile po drodze mnie nie podrażni, albo nie uczuli. Na szczęście jak do tej pory żadna z moich obaw się nie spełniła:). 

Dzięki temu kremowi skóra wokół moich oczu stała się gładsza, nawilżona i odżywiona. Natomiast cienie pod oczami zaczęły się rozjaśniać - nie jest to jakiś bardzo spektakularny efekt, ale jednak całkiem widoczny :D. 

Z tego co się orientuję to jeżeli chodzi o wydajność to starcza on na tyle, na ile każdy inny przeciętny krem pod oczy o pojemności ok. 15 ml, więc jest ok. Mój niestety pomału sięga dna, więc będę musiała się zaopatrzyć w następne pudełeczko, albo poszukać czegoś nowego. Jednak mam nadzieję, że będzie on w następnym katalogu we w miarę przystępnej cenie;]. 

10 komentarzy:

  1. Osobiście nie przepadam za kremami z avonu.
    Ps.zostaję u ciebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi niektóre się sprawdzają...jak ten powyższy na przykład:) Cieszę się,że zostajesz :)

      Usuń
  2. Nie przepadam za Avonem ale to może być całkiem ciekawy kosmetyk. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się sprawdza i wiele dobrego o nim słyszałam, ale z drugiej strony Davis niżej napisała, że jej się nie sprawdził, więc ryzyk fizyk;]

      Usuń
  3. Mialam starsza wersje tego kremu i mnie bardzo uczulił. Oczy byly zaczerwienione i piekły jak nie wiem co. :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie tak to jest z kosmetykami, że każdy reaguje inaczej. Ja generalnie polubiłam się akurat z tą serią avonu i raczej będę wracać do tego kremu i innych kosmetyków z tej linii.

      Usuń
  4. Teściowa stosuje i jest na prawdę zadowolona :)
    Ciekawie tu i zostajemy na dłużej :)

    Zapraszamy do nas:
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    + obserwujemy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie ta linia z Avonu jest dość często chwalona:) Cieszę się, że jesteście ze mną. Zaraz wpadam z rewizytą.

      Usuń
  5. ja mialam krem z avonu z taka podwojna formula i lubie go :) ale biala czesc przypadla mi do gustu bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to bardzo lubię ten balsam u góry, bo fajnie rozjaśnia mi cienie :)

      Usuń