środa, 30 grudnia 2015

B. Hall, "ISIS. Państwo Islamskie"

Wielu z nas kojarzy nagranie, które przedstawia egzekucję Jim'a Foley'a, który został zamordowany w Syrii przez ISIS. Nie wiem jak Wam, ale mnie ono wryło się w pamięć i to bardzo. Natomiast po serii zamachów w Paryżu tak zwane Państwo Islamskie jeszcze bardziej przykuło moją uwagę. Dlatego nie mogłam sobie odmówić lektury "ISIS. Państwo Islamskie".



Autor książki jest  niezależnym dziennikarzem, który od 2006 roku zajmuje się problematyką Bliskiego Wschodu. W swoich publikacjach zajmuje się analizą skomplikowanej sytuacji politycznej i społecznej w powyższym rejonie. Niejednokrotnie relacjonował wydarzenia bezpośrednio z linii frontu. 



Nie trudno się domyśleć, że książka jest oparta na faktach. Z jednej strony Beniamin Hall był w Syrii i opisuje sytuację zastaną w tym kraju, a z drugiej musiał zrobić research ze względu na informacje zawarte w swojej publikacji. 

Tak na prawdę jeszcze rok temu mało kto słyszał o Państwie Islamskim. Jednak dzisiaj już wiadomo, że jest to jedno z największych zagrożeń terrorystycznych na świecie. W powyższej publikacji możecie się nieco dowiedzieć kim są bojownicy z Państwa Islamskiego, jak doszło do tego, że tworzą najpotężniejszą, najbrutalniejszą i najlepiej finansowaną organizację, jaka kiedykolwiek istniała. A przede wszystkim rozjaśnia nam to czy w ogóle da się ich zatrzymać. Beniamin Hall pozwala lepiej zrozumieć, jakie szkody może wyrządzić światu Państwo Islamskie i co musimy zrobić, aby do tego nie dopuścić. 



"ISIS. Państwo Islamskie" to dla mnie bardzo ważna publikacja, która pozwoliła mi zrozumieć, że ISIS  to nie banda fanatyków, ale dobrze zorganizowana i świetnie finansowana organizacja militarna, która ma w swoich szeregach dobrze wyszkolonych taktyków i żołnierzy. Jednak prawdą też jest, że Państwo Islamskie cały czas prowadzi propagandę i rekrutuje nowych członków...a ci niedoświadczeni często przerywają szkolenie, żeby służyć za tak zwane mięso armatnie. Przerażające jest to, że do ISIS przyłącza się wielu ludzi z zachodu, którzy mają jakieś dziwne wyobrażenia na temat Państwa Islamskiego. Jedni się rozczarowują i usiłują wrócić do domu, a inni na swój sposób się odnajdują w tej organizacji.

Autor w niezwykle wciągający sposób zabrał mnie do brutalnego świata ludzi, którzy niszczą wszystko i wszystkich, którzy staną im na drodze do zdobycia władzy. Dzięki tej książce zrozumiałam, że to nie żadni fanatycy walczący w imię religii, ale ludzie, którzy wykorzystują religię do własnych celów. Dodatkowo są bardzo dobrze finansowani i mam wrażenie, że w pewien sposób są marionetkami w rękach tych, którzy dają im pieniądze. To przerażające, że są na świecie ludzie, którzy czerpią przyjemność z zabijania, zastraszania i wykorzystywania ludzi. Co więcej, mam poczucie, że świat niewiele robi w tej sprawie, jakby wszyscy mieli wrażenie, że wyręczy ich ktoś inny. Zdaję sobie sprawę, że nikt nie chcę walczyć za nie swoją sprawę, narażać życie i zdrowie. Jednak ta sprawa jest coraz bardziej nasza - widać to wyraźnie chociażby po zamachach we Francji. A ja mam wrażenie, że temat w mediach ucichł...ale mam poczucie, że tylko do czasu. 



"Niektórzy uważają, że w ciągu duch lat ISIS osiągnęło więcej niż Al-Kaida przez dwie dekady i kontroluje dziś ogromne połacie Iraku i Syrii. Jednak w odróżnieniu od Al-Kaidy członkowie ISIS nie ukrywają się w położonych wysoko w górach jaskiniach, lecz stoją z podniesionym czołem na równinach Niniwy. Są dobrze uzbrojeni, mają odpowiednie zaplecze finansowe i tylko czekają na okazję do kolejnej bitwy. Nie jest też wcale przesadą twierdzenie, że ISIS będzie miało w tym rejonie silną bazę jeszcze przez wiele lat. Chaos wywołany przez toczący się w Syrii konflikt ułatwia terrorystom sprawianie kontroli nad miejscową ludnością. Duże znaczenie ma też religijny charakter tej wojny. Bojownicy dysponują ogromnymi sumami pieniędzy i mają wsparcie mocodawców. Wszystko to oznacza, że usuniecie tej rakowej narośli będzie przedsięwzięciem niezwykle trudnym. ISIS stanowi zagrożenie dla stabilności regionu oraz dla światowego ładu. Pomysł, że możemy zapobiec rozprzestrzenianiu się chaosu poza Bliski Wschód, jest utopią. Jeśli Zachód nie zacznie działać, terroryści będą z pewnością powiększać kontrolowane terytorium" 
B. Hall, "ISIS. Państwo Islamskie".

"ISIS. Państwo Islamskie" otwiera oczy na to jak powstało i funkcjonuje Państwo Islamskie i jest to lektura dla tych z Was, którzy mają silne nerwy. Najbardziej poruszające są opisy egzekucji na niewiernych i traktowania kobiet, dzieci i starszych oraz ogólnie ludności cywilnej. Czytając tą książkę masz świadomość, że to wszystko miało lub nadal ma miejsce gdzieś na świecie...tak na prawdę gdzieś zupełnie niedaleko. Dlatego też warto sięgnąć po tą książkę...tak dla refleksji...

5 komentarzy:

  1. byłam bardzo ciekawa tej pozycji i wiem, że chce ją przeczytać całą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. A jeśli jej nie masz to w styczniu planuję zrobić rozdanie i ta książka będzie nagrodą ;)

      Usuń
  2. To niestety nie dla mnie tematyka chociaż sama w sobie książka brzmi bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że coraz więcej Europejczyków, i nie tylko, ma świadomość grożącego nam ze strony ISIS niebezpieczeństwa. Dla niektórych był to do niedawna odległy temat, ale po zamachach w Paryżu rzeczywiście wielu się wystraszyło. Ja sama myśląc o tej tematyce mam gęsią skórkę. Boję się wojny i chaosu, które wielkimi krokami zbliżają się do Europy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak - zamach w Paryżu dał nam bardzo do myśleinia i mam nadzieję, że się otrząśniemy.

      Usuń