sobota, 21 listopada 2015

Plan wzmacniania włosów od zewnątrz.

Nadszedł ciężki czas dla moich włosów. Dopadło je chyba przesilenie jesienne, bo zaczęły wypadać bardziej niż zwykle. Dlatego postanowiłam zacząć działać, żeby je trochę wzmocnić. 

Sięgnęłam zatem po kosmetyki, które mają mi w tym pomóc, a mianowicie: 

  • Green Pharmacy, Olejek łopianowy z czerwoną papryką,
  • Radical, szampon wzmacniający do włosów osłabionych i wypadających, 
  • L'Oreal, Elseve, maska do włosów z serum wzmacniającym. 

Green Pharmacy, Olejek łopianowy z czerwoną papryką: 


O tym olejku już Wam pisałam >>>TU<<<. Jest tani i świetnie się sprawdza i polecam go każdemu kto szuka czegoś taniego i sprawdzonego.  Ostatnio kosmetyki z tej firmy poleciłam mojej znajomej z pracy, bo szukała czegoś na wypadanie włosów. I ostatnio jak byłyśmy razem na zmianie mówiła, że kupiła sobie kolejną buteleczkę balsamu na wzmocnienie włosów...chyba powinni mi zacząć płacić za reklamę ;p. 


Radical, szampon wzmacniający do włosów osłabionych i wypadających


    To moje pierwsze spotkanie z tym szamponem i nie mogę zbyt wiele o nim powiedzieć. Mam jednak nadzieję, że nada się do zmywania olei i masek. Ogólnie nie wierzę w to, że szampon wzmocni mi włosy czy wpłynie jakoś specjalnie na ich porost, ale może będzie chociaż jakimś minimalnym wspomaganiem dla mojej pielęgnacji włosów ;). Dajcie znać czy używałyście i jak Wam się sprawdza. 


    L'Oreal, Elseve, maska do włosów z serum wzmacniającym



    Kupiłam ją na tak zwanego czuja, niemalże od razu kiedy zauważyłam wzmożone wypadanie moich kłaków. Jest to odżywka dzięki, której nasze włosy mają stać się mocniejsze i bardziej odporne. Ten produkt ma im nadać piękny i zdrowy wygląd. Producent zaleca trzymać maskę na włosach 2 - 3 minut. Jednak ja zawsze lubię sobie nałożyć takie rzeczy na dłuższą chwilę i np. w między czasie zrobić sobie coś do picia lub do jedzenia, albo obejrzeć jakiś filmik na YT. Dopiero później myję włosy. 

    Jeżeli chodzi o tak zwane pierwsze wrażenie, to jest całkiem ok. Jako pierwsze dało się zauważyć to, że moje włosy nabrały błysku i zdrowszego wyglądu - a wcześniej były matowe. Dodatkowo pięknie pachnie, co sprawia, że jej używanie jest jeszcze przyjemniejsze. Używam jej 2 - 3 razy w tygodniu, a olejku z Green Pharmacy zazwyczaj raz, bo maski jest mi łatwiej używać. 

    Jestem dopiero na początku tej pielęgnacji, dlatego też jestem daleka od stwierdzania czegoś z wielką pewnością, jednak chciałam się z Wami podzielić swoim planem na jesienno - zimową pielęgnację włosów, ponieważ mam nadzieję, że kogoś może to zainspiruję. Za kilka tygodni na pewno dam Wam znać jak się sprawdziła i zrobię pełniejszą recenzję oraz aktualizację. Na razie jedyne co mogę Wam powiedzieć to, to, że bardzo dobrze się zapowiada, bo moje włosy już wyglądają na zdrowsze...

    4 komentarze:

    1. Radical jest fajny, ale trzeba lubić takie ziołowe zapachy. :-)

      OdpowiedzUsuń
    2. Mi ten oleje pomógł, rozważam powrót do niego.

      OdpowiedzUsuń
    3. Te maski elseve również od jakiegoś czasu oglądam. Może w końcu się skuszę- zaraz po zużyciu odżywki bursztynowej firmy Jantar ;-)

      OdpowiedzUsuń