wtorek, 6 października 2015

Książki polecane na jesień i zimę #1

Jak pisałam w jednym z ostatnich postów jesień sprzyja domatorom. A w domu też coś trzeba robić, żeby się nie zanudzić na śmierć, a sprzątać, siedzieć przed kompem, albo przed TV wiecznie nie można. Dlatego postanowiłam wprowadzić na bloga cykl, w którym będę Wam polecać idealne książki na okres jesienno - zimowy. Mam nadzieję, że notki z tej serii będą się pojawiać przynajmniej raz w tygodniu - chociaż to pewnie będzie zależało od tego czy będę miała Wam co polecić ;). 

A zatem zaczynajmy:P

Jako, że przecież winter is comming nie może obejść się bez kultowej "Gry o tron" G. R. R. Martina. 


Do tej serii podchodziłam bardzo sceptycznie, a to dlatego, że tak wiele osób się zachwycało zarówno książkami, jak i serialem. Podejrzewałam, że skończy się taj jak w wielu wypadkach - wielkim zawodem i jeszcze większą niechęcią do wszelakich tak zwanych bestsellerów. Jednakże, po tym jak wszelakie ochy i achy nieco opadły postanowiłam sięgnąć po ten cykl...i się nie zawiodłam. 

Pokochałam ten świat pełen intryg, wojen, magii i zależności, który pochłonął mnie bez reszty. Wprawdzie przede mną jeszcze "Taniec ze smokami", ale z niecierpliwością czekam już na "Wichry zimy", które mają się ukazać w przyszłym roku. 


Naturalnie polecam Wam też serial, który jest genialny :). Na zachętę macie bloopers;)




Pewnie i tak wszyscy już czytaliście i oglądaliście, ale mam nadzieję, że są jeszcze wśród Was Ci, którzy się np. wahają i potrzebują tylko niewielkiej zachęty ;). Myślę, że zakochacie się nie tylko w ekranizacji książek Martina, ale także w kostiumach, widokach i grze aktorskiej. Na prawdę warto! 

Kolejną książką, którą z całego serca Wam polecam jest "Dracula" B. Stokera. 


Jest to książka dla tych z Was, którzy są spragnieni pełnokrwistych wampirów i mrocznej atmosfery. Pamiętam, że jak czytałam tą książkę w listopadzie 2011 roku były wtedy mgły, które jeszcze bardziej potęgowały atmosferę tej powieści. Na pewno będę chciała wrócić do "Draculi", ponieważ bardzo polubiłam tą książkę i jej klimat...a że listopad zbliża się wielkimi krokami, nie widzę przeszkód. 

Jednak ta powieść może nie spodobać się tym z Was, którzy nie lubią klasyki i powieści epistolarnych. W "Draculi" znajdziecie postacie, które są zgodne z pewnymi wzorcami z epoki. Dlatego też np. kobiety są bardzo delikatne, trzymają się z boku, no i oczywiście starają się być jak najbardziej przydatne i silne, w sposób mile widziany przez patriarchalną kulturę. 

Swoją drogą dajcie znać czy też uwielbiacie muzykę, którą stworzył Wojciech Killar do jednej z ekranizacji tej książki. 

Ostatnią powieścią, którą chcę Wam dzisiaj polecić są "Wichrowe wzgórza" Emily Bronte


To właśnie od tej książki zaczęła się moja miłość do klasyki, sióstr Bronte i powieści wiktoriańskiej. "Wichrowym wzgórzom" towarzyszy mrok i angielski klimat, a autorka idealnie oddaje ciemne strony ludzkiej natury. Do tej książki bardzo bym chciała wrócić tej jesieni (chociaż nie wie czy mi się to uda) - tym bardziej, że od jakiegoś czasu mam tą powieść w nowym i jakże pięknym wydaniu. Wtedy napiszę Wam o tej książce dużo więcej :)

Mam nadzieję, że taka forma polecania książek Wam odpowiada i będziecie czekać a kolejne porcje polecanych książek. Tymczasem życzę Wam miłego dnia, a ja idę chorować dalej :)

11 komentarzy:

  1. Grę o tron muszę zdecydowanie przeczytać, nie ma innej opcji! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ba;). Powoli zaczyna się robić z tego klasyk, którego głupio nie znać ;]

      Usuń
  2. Grę o tron czytałam już zanim powstał serial... Teraz oglądając go nie raz popadam w irytacje że fabuła nieraz mocno odbiega od książki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem to jest wkurzające...mój narzeczony już trochę się przyzwyczaił do moich psioczeń w trakcie oglądania serialu, że coś jest nie tak jak być powinno.

      Usuń
  3. NIe obraź się, ale ja nie chwytam fenomenu podobnych list. Zawsze czytam to co chcę.
    http://kruczegniazdo94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię takie listy, bo mam tak, że inne książki czytam wiosną czy latem, a inne jesienią czy zimą. Po prostu chodzi o klimat danego rodzaju książek i chętnie podpatruję co polecają inni.

      Usuń
  4. "Gry o tron" to rzeczywiście dobra propozycja, bo takiej cegły nie czyta się łatwo latem ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. "Wichrowe wzgórza"-piękna klasyka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie czytałam żadnej niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie jesień to idealny czas na ich nadrobienie. Mają świetny klimat :)

      Usuń