piątek, 26 czerwca 2015

Zestaw, Livioon nr. 17

Witajcie,
jak pewnie pamiętacie jakiś czas temu pisałam Wam o jednym z zapachów firmy Livioon, wspominałam Wam wtedy o zapachu nr 9. Dzisiaj chciałabym Wam również napisać Wam nieco o zestawie, który dostałam, i którego zapach podbił moje serce. Tym razem chodzi o zestaw o zapachu nr 17. W skład zestawu obok perfumy wchodzi też perfumowany żel i balsam o tym samym zapachu. 



Jak pachnie? 

W katalogu producenta przeczytamy, że perfuma o numerze 17 czarują elegancją, zmysłowością i czystością. Klasyczny aromat róży połączony z figlarną frezją, rozgrzewającym ambrem i eleganckim drzewem cedrowym tworzy kusząco nieprzyzwoitą i luksusową mieszankę. Jest to idealny zapach dla kreatywnych kobiet nie bojących się wyzwań. 

Tak jak i poprzedni zapach, ten również zamknięty jest w eleganckiej buteleczce, która bardzo ładnie wygląda na półce. Przechodząc już do samego zapachu to moim zdaniem jest on lekki - na tyle, że spokojnie można go używać latem zarówno na wieczorne wyjścia, jak i na co dzień. Sprawdzi się w pracy, jak i na spotkaniach ze znajomymi czy spotkania z rodziną. Dziewiątka, o której pisałam Wam wcześniej jest zapachem, z którym trzeba się obchodzić z ostrożnością w ciepłe dni, bo ten zapach może być po prostu duszny; jednak jeżeli chodzi o perfumę o numerze 17 nie trzeba tak bardzo przykładać uwagi do tego czy my same i osoby w naszym otoczeniu przypadkiem nie "zaduszą się" w naszym towarzystwie, kiedy będzie po prostu za ciepło. Wręcz przeciwnie - tak jak nr 9 w ciepłe dni bardziej nadawał się bardziej do klimatyzowanego biura, tak ten sprawdzi się nie tylko w biurze, ale również w momencie, w którym mamy dużo "biegania" i załatwiania różnych spraw, a przy tym mamy ciągły kontakt z ludźmi.

Jaką kobietę widzę, kiedy przymykam oczy i wącham powyższą perfumę? 

Otóż jest to kobieta, która prowadzi aktywne życie. Niekoniecznie jest to bizneswoman, która ma pod sobą ludzi, ale bardziej widzę osobę, która wykonuje kreatywny zawód i przebywa dużo wśród ludzi. Kobietę ubraną w ten zapach widzę jako osobę, która albo sama się rozwija chociażby poprzez udział w szkoleniach, albo sama je prowadzi, a dodatkowo jest na przykład odpowiedzialna za organizacje różnych wydarzeń, pozyskiwanie sponsorów itp. Jednak kobieta ubrana w ten zapach może robić cokolwiek innego, co wymaga od niej kreatywności i energii do działania. Moim zdaniem będzie on idealny dla takiej osoby ;). 

Tak jak pisałam w zestawie jest również żel i balsam o takim samym zapachu. I tak jak żelu nie bałam się tak bardzo - bo jest to kosmetyk od którego wymagam, żeby mył i nie podrażniał, ani nie uczulał, tak co do balsamu miałam wątpliwości. A to dlatego, że moje doświadczenia jeżeli chodzi o balsamy perfumowane są takie, że jak do tej pory z moją skórą nie robiły zupełnie nic. W tym przypadku balsam zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Nie dość, że zapach nie jest nachalny po nałożeniu go na skórę, to jeszcze po jego użyciu dostałam lekko nawilżoną skórę i szybko wchłaniający się produkt, co latem jest niewątpliwą zaletą. Natomiast jeżeli chodzi o żel to spełnia swoją rolę - myje, ma ładny nienachalny zapach i w żaden sposób nie podrażnił i nie uczulił mojej skóry. 

Zestaw jest zapakowany w czarne i eleganckie pudełko, które samo w sobie sprawia, że mamy poczucie, że dostajemy do ręki coś eleganckiego. Tak zapakowane kosmetyki stanowią świetny prezent, szczególnie dla tych z kobiet, które zwracają uwagę na drobiazgi i lubią być dopieszczane formą, w której dostają prezenty. Jednak również kiedy my same sobie go zamawiamy także bardziej cieszy nas elegancka forma, w której zostały nam dostarczone kosmetyki. 

4 komentarze:

  1. Nie miałam nigdy ale już samo pudełko sprawia, że bym je chciała... jest takie eleganckie. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje zapachowe klimaty, ale perfumy jeszcze mam, Może te będą następne, musiałabym obczaić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo zaciekawiłaś mnie tymi produktami :)

    OdpowiedzUsuń