sobota, 23 maja 2015

Kilka słów o doborze zapachów na wiosnę/lato?

Witajcie, 
kiedy zmieniają się pory roku obok pielęgnacji zmieniam również zapachy, których używam. Aktualnie mam ich na tyle dużo, że mam wybór oraz mały zestaw na wiosnę/lato oraz drugi na okres jesień/zima. Część z zapachów, które mam w swojej małej kolekcji jest uniwersalne lub te z jesieni i zimy służą mi np. na wieczorne wyjście wiosną lub latem. 


Czym kieruję się w wyborze swoich zapachów? 
  1. Jakiś czas temu poszukałam nut, które zawierają zapachy, które najbardziej lubię. Stąd wiem, że najbardziej pożądanymi zapachami są te z nutami kwiatowymi i owocowymi, a szczególnie te, które zawierają jaśmin, zieloną herbatę, owoce tropikalne czy też konwalię. 
  2. Kiedy zamierzam kupić nowy flakonik zastanawiam się na jaką okazję, porę roku czy też porę dnia najbardziej potrzebuję zapachu. 
  3. Bardzo rzadko korzystam z próbek zapachów czy też testuję wcześniej zapach na papierkach w drogerii. Chociaż coraz częściej staram się spryskać testerem i dać się rozwinąć zapachowi, żeby się źle nie zaskoczyć. 

Czym kieruję się w wyborze zapachów na wiosnę/lato? 
  1. Obniżona ilość alkoholu w poszczególnych zapachach.

    Często sięgam po odpowiedniki ulubionych wód toaletowych w formie dezodorantów w sprey'u, które mają mniej alkoholu w sobie i dzięki temu nie są tak duszące. Przy okazji nie narażamy skóry na podrażnienia, związane z wystawieniem spryskanej skóry na słońce - jednak wiele zależy od Waszej skóry. Osobiście nie wyobrażam sobie lata bez mojej Elisabeth Arden Green Tea Tropical, która jest wodą toaletową. Wiele osób sięga latem po mgiełki, bo są dużo lżejsze od innych rodzajów zapachów. Ja też czasem po nie sięgam, ale póki co nie znalazłam jeszcze takiej, która by mnie uwiodła na dłużej...
  2. Wybieram lżejsze zapachy, które nie będą wywoływać u mnie lub u osób z mojego otoczenia odruchów wymiotnych.

    Otóż latem ciężkie lub bardzo słodkie zapachy mogą być mdlące i nieprzyjemne zarówno dla nas jak i dla naszego otoczenia. Dlatego też warto się rozejrzeć za bardziej świeżymi zapachami, które nie powalą naszego otoczenia na łopatki. Chociaż podobno niektóre osoby lubią bardzo słodkie zapachy latem. 
Podsumowując...
W wyborze zapachów na wiosnę i lato kierujmy się naszymi upodobaniami i pamiętajmy, że wybierając np. dezodoranty perfumowane zamiast wód toaletowych może nam wyjść na dobre, chociażby ze względu na podrażnienia. Poza tym myślmy również o ludziach wokół nas, którzy będą nas wąchać. 

5 komentarzy:

  1. Fajnie, wyszedł z tego mini poradnik. :-) Ja mam swoje ulubione zapachy, których raczej się trzymam. Dla mnie ważne aby zapach był świeży i nie duszący, ponieważ nie znoszę takich. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zawsze w okolicach maja zmieniam zapach na lżejszy, taki mój mały rytual😄

    OdpowiedzUsuń
  3. W lecie używam tych samych perfum co latem, ale aplikuję je wieczorem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi podobają się mocne zapachy, jednak nie na mnie.. Do mnie najbardziej pasują jakieś kwiatowe lub owocowe nuty ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na lato odkryłam świetny zapach, taki seksowny z pazurem ;) jak dla mnie idealny <3

    Nuty zapachowe:
    Nuty głowy: różowy pieprz, kwiat pomarańczy, gruszka
    Nuty serca: kawa, jaśmin
    Nuty bazy: wanilia, paczula, cedr

    OdpowiedzUsuń