piątek, 13 marca 2015

G. Formann, "Wróć, jeśli pamiętasz",

Na początku roku miałam okazję przeczytać "Zostań, jeśli kochasz" autorstwa Gayle Fotmann i pierwsza część zainteresowała mnie na tyle, że postanowiłam sięgnąć po jej kontynuację. Zatem jeśli nie czytaliście pierwszej części, a chcecie po nią sięgnąć to od razu muszę Wam wspomnieć, że może być trochę spojlerów jeżeli chodzi o "Zostań jeśli kochasz".

Akcja powieści toczy się trzy lata po tragicznym wypadku, który bardzo zmienił życie Mii. Dziewczyna straciła rodziców oraz młodszego brata, jednak postanowiła żyć dalej i oudziła się ze śpiączki. 

Dziewczyna jednak zniknęła z życia Adama, z którym była w związku przed wypadkiem. Chłopak pomagał jej również po wypadku. Pewnego dnia oboje spotykają się w Nowym Jorku. On zmęczony rozwijającą się w zawrotnym tempie karierą i sławą; Ona właściwie dopiero rozwija skrzydła. Każde z nich żyje z wspomnieniami tego co stało się trzy lata wcześniej i nosi w sobie balast zgromadzony po wypadku oraz tym co nastąpiło po nim. 

"Wróć, jeśli pamiętasz" jest napisane z perspektywy Adama, co mnie dość mocno zaskoczyło i jednocześnie zawiodło, bo mimo wszystko miałam nadzieję na więcej Mii, którą o dziwo polubiłam. Chłopak całą książkę chodzi i roztrząsa to, że Mia go zostawiła i to właśnie ją obwinia za wszelakie niepowodzenia oraz stan psychiczny, w którym się znalazł. Jednak ich dość przypadkowe spotkanie w Nowym Jorku budzi w nim nowe nadzieję, ale także jest bolesnym zderzeniem się z rzeczywistością i strachem, że znowu ją straci. To spotkanie jest dla nich obojga możliwością do wyjaśnienia sobie wielu spraw i zdecydowaniem się na to, w którą stronę podąży ich znajomość. 

To jaką decyzję podejmą i czy ich dalsza droga będzie wspólna lub też nie będziecie musieli się przekonać czytając książkę lub oglądając ewentualną ekranizację, jeżeli takowa się pojawi.

Powyższa powieść tak jak pierwsza część czyta się dość szybko, jednak nie podobała mi się tak jak "Zostań, jeśli kochasz"...nawet wręcz przeciwnie. W tym przypadku nic we mnie nie drgnęło i nie wzruszyło. Ciężko było mi polubić Adama, który stał się dla mnie egoistycznym dupkiem, który myśli, że to właśnie wokół niego kręci się świat. W efekcie przez całą opowieść główny bohater irytował mnie i to nieziemsko, co sprawiło, że cala książka jawi się w moich oczach jako przeciętna...nawet może słaba. Dlatego też niestety nie mogę Wam jej polecić z czystym sercem, bo po prostu w porównaniu z pierwszą częścią jest wypada blado, a doczytałam ją do końca tylko dlatego, że byłam ciekawa jak poradziła sobie Mia, która nieco podratowała tą powieść.

Podsumowując:

"Wróć jeśli pamiętasz" jest dość przeciętną historią, przez którą ciężko przebrnąć, bo ma się wrażenie, że jest pisana na przymus...ot tylko dlatego, żeby jakoś zakończyć tą opowieść i zarobić przy okazji trochę kasy. Niestety rozczarowania przychodzą do mnie ostatnio bardzo często ;/. 

Na szczęście książka, o której napiszę w następnej notce jest warta polecenia :)

11 komentarzy:

  1. Świetna recenzja! Ja takich nie umiem... Nie wychodzą mi.
    http://damian-czyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem sporo odbiega od tego, jakbym chciała pisać;]. Ale kiedyś moje teksty były dużo gorsze, ale trening czyni mistrza;)

      Usuń
  2. O to chyba pierwsza negatywna opinia tej książki, którą czytam. Ja planuje zapoznać się z pierwszą odsłoną tej historii czyli tomem 1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż...zawsze musi byc te pierwszy raz;]. W końcu są gusta i guściki, i określona rzecz nie może podobać się wszystkim.

      Usuń
  3. "Zostań, jeśli kochasz" jeszcze przede mną, więc o drugiej część nawet jeszcze nie myślałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że obie części Ci się spodobają ;)

      Usuń
  4. Czytałam pierwszą część, była ok, chociaż bez rewelacji, więc drugą z ciekawości jednak też chcę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też sięgnęłam po drugą część z ciekawości;] i o dziwo nie spodobała mi się ona tak jak większości ludziom.

      Usuń
  5. Szkoda. Czytałam pierwszą część, ale jakoś druga mnie nie zaciekawiła. Za to film mi się bardzo podobał :)
    Zapraszam do siebie
    addictedtobooks.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie szkoda...w sumie miałam nadzieję, że będzie dużo lepsza.

      Usuń
  6. Jakiś czas temu przeczytałam "Zostań, jeśli kochasz" i ogólnie podobała mi się, choć liczyłam na coś znacznie więcej. Jednak po drugi tom z czystej ciekawości sięgnę, aby się przekonać, czy jest lepszy, czy tez gorszy.

    OdpowiedzUsuń