czwartek, 19 lutego 2015

Cienie i baza pod cienie z Hean, opinia


Życie czasem sprawia, że nie mamy tyle czasu ile byśmy chcieli na czytanie książek. Codzienne sprawy potrafią zabierać nie tylko czas, ale także energię na powyższą przyjemność. Ja jednak staram się przeczytać codziennie chociażby malutki fragment tego co aktualnie mam w użyciu, bo dzień bez książki jest dla mnie niepełny. Jednak w takim czasie jak ten, w którym mam mniej okazji żeby sięgnąć po coś do czytania częściej poświęcam czas swojemu wyglądowi, bo zwykle tego wymaga ode mnie sytuacja, w której się znajduję. 

Poza tym takich dniach jak ostatnio, kiedy miałam dużo załatwiania, biegania i stresów lubię czuć się lepiej sama ze sobą, bo to sprawia, że czuje się ze sobą lepiej i po prostu jestem bardziej pewna siebie. Chociaż może notę o tym jak nasz wygląd potrafi wpłynąć na nasze samopoczucie i nas samych napiszę za jakiś czas...o ile zdołam zebrać odpowiednie materiały i stworzyć sensowny post.

Po tym przydługawym wstępie chciałabym Wam napisać kilka słów o dwóch kosmetykach, po które sięgam, kiedy chcę zrobić dobry makijaż i mieć pewność, że nic mi się z nim nie stanie podczas ważnego spotkania, albo imprezy. 


1. Paletka cieni z Hean z linii HIGH DEFINITION 

Ja mam odcień 408 Caffee Twist. 
Koszt: 15,50 


Po tą paletkę sięgam zarówno przy robieniu makijażu dziennego, jak również jak chcę coś mocniejszego na wieczór. Dla mnie stanowi ona podstawę makijażu i jak mam mało miejsca, a wybieram się na wyjazd dość często właśnie to ją zabieram. 

Jeżeli chodzi o jakość cieni to są one dość dobre jak na tą cenę i trzymają się na powiekach niemalże w nienaruszonym stanie przez kilka godzin. Kiedyś miałam nimi pomalowane oczy cały dzień bez bazy, owszem zaczęły znikać, ale robiły to dość równomiernie. Wyglądało to jakby po prostu blakły. W połączeniu z bazą znikały z powiek nieco dłużej i potrafiłam wrócić z imprezy w niemal nienaruszonym stanie makijażu oczu. 

Natomiast co do bazy pod cienie to...

2. Baza pod cienie z Hen, Stay On


Zabijcie mnie, ale nie pamiętam ile za nią dałam, ale na pewno nie kosztowała więcej niż kilkanaście złotych. Zatem droga nie jest...ale za to jaka wydajna :D

Pojemność: 14 g - czyli całkiem sporo jak na bazę :). 



Tą bazę mam już prawie rok, a nie wiem czy zużyłam nawet połowę, chociaż używam jej dość regularnie. 

Ten kosmetyk ma perłowy odcień i jest niemalże niewidoczna na oczach. Oczywiście potrzeba jej niewiele, aby efekt był zadowalający. Kiedy nałożycie jej zbyt dużo cienie po prostu mogą się rolować, więc uważajcie z ilością. 

Jak już wspominałam wyżej ta baza przedłuża trwałość cieni i z imprezy potrafię wrócić niemalże w nienaruszonym stanie makijażu oczu. Dodatkowo cienie dużo łatwiej rozprowadzają się po powiece oraz ich kolor jest nieco podbity, dzięki czemu makijaż staje się bardziej wyrazisty;]. 

Na pewno będę wracać do obu tych produktów, ponieważ jestem z nich zadowolona. Chociaż pewnie następnym razem podzielę się z kimś tą bazą, ponieważ jak na moje potrzeby jest jej za dużo, więc nie ma sensu, żeby się marnowała;]. 

16 komentarzy:

  1. A ja właśnie szukam dobrej bazy pod cienie. Zajrzę do drogerii - sprawdzimy czy u mnie jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najszybciej znajdziesz ją w jakiejś małej drogerii.

      Usuń
  2. Szukałam kiedyś tej bazy, ale jak na złość nigdzie jej nie było. Teraz jeszcze mam Urban Decay, więc szukać jeszcze nie muszę. Co do cieni to nakładam na siebie szlaban zakupowy, bo kupiłam ostatnio paletkę Make up Revolution z 32 kolorami. Znaczy mam już 4 paletki, najmniejsza ma 12 kolorów, nigdy tego nie zużyje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej bazy należy szukać raczej w małych drogeriach.

      Usuń
  3. Mam tę paletkę i jestem z niej zadowolona, przede wszystkim z doboru kolorystycznego. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo - w sumie jest bardzo neutralna i można zrobić z niej makijaż dzienny i wieczorowy;). Chociaż wiadomo, że przy czterech kolorach masz ograniczone możliwości, ale i tak jest spoko;)

      Usuń
  4. Lubię tą bazę :) jak dla mnie ma piękny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie zapach nie jest zły. Baza z Kobo pachniała podobnie.

      Usuń
  5. bazę pod cienie mam od bardzo dawna i jestem z niej zadowolona, świetnie się u mnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że się u Ciebie również się sprawdza.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Warto - dobra, tania i wydajna. Czego chcieć więcej;)

      Usuń
  7. Uwielbiam takie odcienie cieni, są i na co dzień jak i od święta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, bo są neutralne i pasują do wielu rzeczy:)

      Usuń
  8. nie mam nic z heanu a paletka bardzo ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  9. ładne kolorki w tej paletce cieni!

    OdpowiedzUsuń