środa, 31 grudnia 2014

Marek Harny, "Dwie kochanki"

Źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/228358/dwie-kochanki

Do "Dwóch kochanek" Marka Harnego zabrałam się dość późno, bo czytałam wiele skrajnych opinii na temat tej książki. Po kościach czułam, że to będzie droga przez mękę i w sumie niewiele się pomyliłam. 

Powyższa książka jest opowieścią o gorzkiej historii polsko - żydowskiej, bolesnych rozliczeniach oraz wkraczaniu w dorosłość. Pod koniec XX wieku, pisarz Marcin Cichy zmuszony jest dokonać obrachunku z własnym życiem. Wyrusza śladami tragicznie zmarłej Maryli - Miriam, która w latach młodości była jego kochanką. Równocześnie próbuje odnaleźć swoją drogę, którą zagubił gdzieś miedzy Nowym Sączem, Krakowem i Paryżem. Główny bohater angażuje się w związek z Agatą, który rozbudza w nim nowe nadzieje oraz stare niepokoje. Przy tym oboje muszą stawić czoło przeszłości. 

Autorowi nie można odmówić tego, że podjął bardzo ważny temat, o którym wciąż należy dużo mówić. Jednak liczne przeplatanie wątków oraz retrospekcje sprawiają, że ciężej jest się zmierzyć z tą powieścią. Poza tym wciąż odnosiłam wrażenie, że fabuła gdzieś stoi w miejscu i nie dzieje się nic. Moim zdaniem cała historia niepotrzebnie została zaprawiona seksem. Uważam, że mogło być tego nieco mniej (chociaż i tak nie było tego dużo), a książka tylko by na tym zyskała. Być może moja niechęć do "Dwóch kochanek" wynika z tego, że jeszcze nie dojrzałam do tej książki. Jednak nie mogę oprzeć się wrażeniu, że tym razem jest to książka, która w ogóle do mnie nie trafia i trafiać nie będzie. 

Mnie "Dwie kochanki" zawiodły, chociażby z tego względu, że całą historię można było przedstawić ciekawiej i dużo prościej. Jednak mimo wszystko uważam, że jeżeli interesuje Was tematyka żydowska, warto się z nią zapoznać. Mnie zdziwiło to, jak bardzo można nienawidzić innych ludzi tylko ze względu na religię i/lub rasę - nie mając przy tym sensownych argumentów. Nienawiść na tle rasowym i/lub religijnym często jest odbicem naszych kompleksów i tego z czym sobie nie radzimy. Pamiętajcie, że są książki, których wartość doceniamy mimo to, że nie przypadły nam do gustu. "Dwie kochanki" to jedna z tych powieści, więc nie skreślajcie tej historii zbyt szybko. 

2 komentarze:

  1. Mimo twoich uwag chciałabym przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Autor porusza bardzo ciekawy i trudny temat. Być może nie teraz, ale może kiedyś sięgnę i sama się przekonam czy książka mi się spodoba, czy też nie.

    OdpowiedzUsuń