Listopad 2014 w zdjęciach

Listopad przeszedł już do historii. Zatem pora na kolejne podsumowanie miesiąca, w zdjęciach. Tym razem nie mam dla Was zbyt wielu zdjęć...mimo to zapraszam:) 


Apokalipsa Koby. Wspomnienia przyjaciela Stalina. - książkowa zmora tego miesiąca, ale warto było sięgnąć!


11.11. - Bieg Niepodległości, o którym pisałam >>>TU<<< 


Zupa czosnkowa. Na początku nie byłam przekonana, ale jednak nie jest taka zła. 



Przesyłka kosmetyczna z początku miesiąca:) - spodziewajcie się kilku recenzji w najbliższym czasie. 


O tej najmniejszej kuli do kąpieli możecie przeczytać >>>TU<<<




Pasta słonecznikowa z pietruszką i suszonymi pomidorami od Zabawa w gotowanie. Pyszna i zaczęłam robić ją sama:) 




Herbatniki miodowe. Może nie wyglądają, ale są pyszne:). Przepis >>>TU<<<




Zima nadchodzi...




...mam nadzieję, że jeszcze chwile jej zejdzie;)




[TAG] Czytelnicze nawyki znajdziecie >>>TU<<&lt;




Oj tak nie ma to tamto grudzień nadchodzi;)


Podziękowania za aktywność...taki miły akcent na początku szkolenia...



..., na którym działy się różne dziwne i przydatne rzeczy;]

Tym czasem przed nami grudzień, a ja już dziś powoli zaczynam robić podsumowania, które dążą do tego, żeby niebawem wziąć los w swoje ręce, a nie tylko opierać się na innych. Zatem grudzień będzie dla mnie miesiącem podsumowań, planów i pierwszych przygotowań do działania. Rok 2015 będzie mój;)

Komentarze

  1. to ostatnie zdjęcie daje do myślenia ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. domyślam się, że nawet bardzo daje do myślenia;]

      Usuń
  2. zupa czosnkowa ? jeszcze nie próbowałam, ale zaciekawiła mnie skutecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie nie jest jakaś mega trudna...być może wrzucę przepis, bo widzę, że zainteresowała nie tylko Ciebie.

      Usuń
  3. Ostatnie zdjęcie najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale nabrałam chęci na taką zupę czosnkową :)!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz