czwartek, 30 października 2014

Ulubieńcy października 2014

Witajcie, 
w moim spokojnym życiu czas nie biegnie tak szybko i nieubłaganie jak co u niektórych, jednak w tym miesiącu ze zdumieniem zobaczyłam, że pora na ulubieńców.

Zatem zaczynajmy:)


Książką miesiąca jest zdecydowanie "Więzień Labiryntu", o którym pisałam >>>TU<<<


Bardzo polubiłam też krem pod oczy z Oeparol Essence. Recenzja już niedługo:) 


Balsam do ciała z Soap&Glory skradł moje serce nie tylko działaniem, ale też zapachem:)


Balsam do ust z Nivea - niezastąpiony już od kilku lat nawilżacz ust. 


SallyHansen nr 510 - ulubieniec końca miesiąca. 


Od lat też używam wygładzająco - odżywczego kremu do rąk z Nivei. Bardzo byłoby mi smutno, jakby go wycofali:(. 


Pomidorki suszone. Uwielbiamm:) I przy okazji dzięki dziewczynom za podpowiedź ze szpinakiem i serem do ostatniej sałatki. 
Jest pyszna! 

Nie ma zbyt wielu ulubieńców w tym miesiącu, ale nie dokupuje sobie zbyt wielu rzeczy, bo staram się wykorzystać to co mam. Jednak mam nadzieję, że coś Wam się spodobało. 

4 komentarze:

  1. Krem pod oczy - tego potrzebuje, czekam na opinię. Pomidory uwielbiam, ale świeże :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jestem tak do końca przekonana do "Wiezień Labiryntu", ale może kiedys spróbuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też jestem ciekawa opinii o tym kremie pod oczy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Strasznie długo niczego nie czytałam, miałam odżywki SallyHansen ale nie były super, Twój czerwony lakier jest piękny!

    OdpowiedzUsuń