sobota, 5 lipca 2014

Yankee Candle: Garden Sweet Pea, krótka opinia

Witajcie, 
jak już pewnie się zorientowaliście dzisiaj będzie o kolejnym produkcie z Yankee Candle. Tym razem przyszła kolej na zapach  o nazwie Garden Sweet Pea

W tym przypadku ma to być słodki zapach pnącego groszku wzmocniony nutami gruszki, brzoskwini, frezji i drzewa różanego, który ma nas przenieść wprost do letniego ogrodu. 

Hmm...dla mnie jest to raczej słodki zapach, który niestety nie jest bliżej zidentyfikowany. A już na pewno nie kojarzy mi się z letnim ogrodem. Jednakże nie jest to zapach, który odczuwam jako nieprzyjemny, ale bardziej jako przeciętny. I być może toleruję go tylko dlatego, że po odpaleniu jest on delikatny i nienachalny. Gdyby był bardziej intensywny dla mnie byłby mdły i nie do wytrzymania. Mimo to, że nie pałam do niego niechęcią, to raczej do niego nie wrócę, bo jednak tak jak już wspomniałam jest dla mnie dość przeciętny, a przede mną jest jeszcze sporo wosków, których nie wypróbowałam, że nie ma sensu wracać do tych, które tak do końca nie spełniają moich oczekiwań...



8 komentarzy:

  1. ja wolę cytrusowe zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za świeczkami zapachowymi, boli mnie od nich głowa..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama ma podobnie i przy niej nie mogłam palić niczego zapachowego. Na szczęście teraz mogę palić świeczki i woski ile tylko mi się podoba.

      Usuń
  3. Nawet sama nazwa nie brzmi kusząco.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że nie pachnie tak jak wskazuje na to nazwa :/ Zapach pnącego groszku jest taki ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. to jeden z moich ulubionych wosków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to już jest, że zapach to bardzo indywidualna sprawa i jednym coś podejdzie i się spodoba, a innym nie.

      Usuń