poniedziałek, 19 maja 2014

B. T. Woronowicz, K. Prewęcka, "Dasz radę! O pokonywaniu uzależnień"

Witajcie, 
dzisiaj tak jak obiecałam przyszedł czas na kilka słów o książce Dasz radę! O pokonywaniu uzależnień. autorstwa B. T. Woronowicza i K. Prewęckiej. Nie mogłam sobie odmówić lektury tej publikacji, ponieważ z wykształcenia jestem pedagogiem i znaczna część moich studenckich zainteresowań to właśnie uzależnienia, a właściwie ich skutki w dorosłym życiu dla dzieci, które się wychowały w rodzinie z problemem alkoholowym. 

Powyższa książka otwiera oczy na wiele problemów, ostrzega oraz daje nadzieję oraz uczy wytrwałości w działaniu. Bohdan Woronowicz, który jest legendą psychiatrii opowiada o swoich doświadczeniach w terapii uzależnień. Dasz radę! O pokonywaniu uzależnień jest publikacją napisaną w bardzo przystępny sposób, w której możemy się dowiedzieć m. in. o tym jakie osoby szczególnie są narażone na uzależnienie, kim jest osoba współuzależniona, jakie mamy uzależnienia itp. W jednym z rozdziałów mamy zamieszczone testy, dzięki którym możemy sprawdzić czy istnieje możliwość, że jesteśmy osobami uzależnionymi, jednakże podchodziłabym do nich z lekką dozą dystansu, ponieważ moim zdaniem autodiagnoza nie daje nam jeszcze pełnego dystansu i należy się jeszcze skonsultować ze specjalistą jeżeli podejrzewamy, że coś jest nie tak.

W tejże książce podoba mi się forma wywiadu, która sprawia, że wiedza jest nam podawana w bardzo przystępnej formie, a czytane treści nie są dla nas uciążliwe. Dodatkowo zamieszczone jest w niej (w tej książce) wiele przykładów i wypowiedzi osób, które same były uzależnione. Bardzo ważne dla mnie jest to, że przywołany jest tu obraz osoby współuzależnionej - jej charakterystyczne zachowania, podparte wyjaśnieniami dotyczącymi tego, w jaki sposób dane zachowanie może wpłynąć na pogłębienie się nałogu. A to dlatego, że to może dać kilku osobom do myślenia. Bardzo mnie to ucieszyło, że w tejże publikacji został podjęty również temat FAS i DDA, ponieważ o tych syndromach wciąż mówi się za mało. Pierwszy syndrom dotyczy dzieci, których matki piły w ciąży, a drugi dotyczy dorosłych osób, które wychowały się w rodzinach z problemem alkoholowym - ich cech, ograniczeń i funkcjonowania. Moim zdaniem poprzez tą książkę autorzy zrobili dużo dobrej roboty ze względu na to, że opisali również jak zachowuje się człowiek po spożyciu konkretnych narkotyków, czego często nie ma na studiach pedagogicznych*:/, a w przypadku podejmowania tematu uzależnienia od komputera i sieci podpowiadają jak mądrze nadzorować to, co dziecko robi przy komputerze i ile czasu przy nim spędzać. 

W Dasz radę! O pokonywaniu uzależnień., znajdziemy również garść informacji o samym Woronowiczu - jego autorytetach, przełomowych momentach w życiu, spędzaniu czasu wolnego itp. Rozdział Autoportret uważam, za genialny pomysł, ponieważ wiele osób może się zainspirować i w jakiś sposób niemalże dotknąć legendy. 

Bardzo żałuję, że ta książka nie ukazała się w momencie, kiedy pisałam pracę magisterską, bo chętnie bym z niej skorzystała. Chociaż swoją drogą jest to publikacja, która przyda się nie tylko studentom pedagogiki czy psychologii, ale szczególnie tym, którzy w swoim otoczeniu mają osoby uzależnione, współuzależnione czy też sami podejrzewają się o to, że mogą się z tym problemem borykać, a nie są specjalistami w tej dziedzinie i niekoniecznie mają jakąkolwiek wiedzę na ten temat. Powyższa książka nie rozwiąże wszystkich problemów i nie wyzdrowiejecie dzięki niej, ale jest bardzo dobrym początkiem, bo wielu osobom może otworzyć oczy, pozwolić zobaczyć, że można wyjść z nałogu i zmotywować ich do działania oraz szukania pomocy. Dlatego też nie mogę zrobić nic innego, niż ją Wam polecić.  

* Nie wiem czy wynika to z tego, że wykładowcy uważają tą wiedzę za oczywistą, ich ignorancji czy też przekonania, że na pewno ten temat był omawiany na innych zajęciach...

5 komentarzy:

  1. Hmm..zastanowię się nad nią :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Do tej pory nie komentowałam Twoich postów z recenzjami książek, ale muszę Ci w końcu napisać jak bardzo je sobie cenię. Są niezwykle przydatne i pomagają mi odkrywać pozycje, o których wcześniej nie słyszałam. Książki są obecne w moim życiu od zawsze, uwielbiam czytać, mój mąż również i zarażamy tym nasze dzieci. Czytając komentarze pod Twoimi postami widzę,że na szczęście z naszym społeczeństwem nie jest jeszcze tak źle, ponieważ ludzie nadal interesują się książkami. A w dobie obecnego postępu jest o to bardzo ciężko.
    Cieszę się, że trafiłam na tego bloga :D :D Bardzo lubię tutaj zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak bardzo Twój komentarz jest dla mnie ważny:), dzięki takim komentarzom jak Twój wiem, że jest sens, w prowadzeniu bloga:)

      Usuń
  3. Nie znałam tej książki, ale na pewno po nią sięgnę. Tematyka, nie dość, że interesująca, to jeszcze po części dotyczy mnie, jako DDA.

    Faktycznie mało czasu poświęca się tego typu tematom. Ja miałam pedagogikę tylko jako jeden blok zajęciowy i muszę powiedzieć, że został skopany. Choć rozmawialiśmy o uzależnieniach, to w taki pospolity sposób (tak jak ja i np. moja mama możemy sobie pogadać), to wszystko. Żadnego głębszego spojrzenia. A szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pisałam pracę magisterską o DDA i później pociągnęłam ten temat na podyplomówce, bo wydawał mi się ważny.

      Osobiście muszę przyznać, że ja studiowałam pedagogikę i niestety niewiele zajęć było robionych tak, że faktycznie się coś z tego wynosiło:/, a szkoda.

      Usuń