niedziela, 15 września 2013

"Nasiona zła kiełkują w ciemności i chłodzie..." Gregg Olsen "Zgliszcza" - moja opinia


Zgliszcza autorstwa Gregga Olsena to druga po Wszędzie śnieg powieść autora, którą miałam okazję przeczytać. Zachęcona dobrym początkiem znajomości przy pierwszym spotkaniu bez wahania sięgnęłam po Zgliszcza.
~*~ 
Na farmie w odludnej okolicy zostaje zamordowana kilkuosobowa rodzina, a jeden z synów, który przeżył znika. Emily Kenyon  podejmuje śledztwo podczas, którego ginie jej córka, która jak się okazuje jest o krok przed swoją matką, w drodze ku rozwiązaniu zabójczej zagadki. Podczas pracy nad rozwiązaniem sprawy pani detektyw musi się borykać nie tylko ze śledztwem, ale także z niewiedzą dotyczącą losów jej córki i problemami ze swojego prywatnego życia. Kiedy Emily dopasowuje do siebie elementy układanki zaczyna rozumieć, że bierze udział w wyścigu, w którym stawką jest życie jej córki...

~*~
Biorąc się za Zgliszcza miałam nadzieję na tak samo dobrą lekturę jak Wszędzie śnieg. W końcu kolejna powieść tego samego pisarza nie może być gorsza od poprzedniej. Faktycznie dostałam do ręki dobry zamysł historii, ciekawie zapowiadający się modus operandi i kilka fragmentów, które czytałam z zapartym tchem. Jednakże w tej powieści dużo momentów, kiedy akcja wlokła mi się niesamowicie i miałam poczucie, że kilka rzeczy jest strasznie naciąganych, co nieco zniechęcało mnie do czytania. Niekiedy miałam wrażenie, że autor na siłę stara się kreować pewne sytuacje, relacje czy cechy charakteru; innym razem dostrzegałam przebłyski obietnicy dobrego kryminału. Powyższa powieść nie jest najlepszym kryminałem jaki czytałam, ale też nie mogę powiedzieć, że jest całkiem zły. Mimo wszystko przywiązałam się do niektórych bohaterów i kilka razy wstrzymałam oddech. Nie żałuję spędzonego czasu nad tą powieścią, bo mimo wszystko dobrze się bawiłam. 

Dajcie znać czy czytaliście tą książkę, albo macie ją w planach. Chętnie poznam Wasze zdanie na jej temat:)

7 komentarzy:

  1. Nie znałam nazwiska tego autora aż do twojej recenzji! Chetnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Okładka zachęca, lubię takie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałem żadnej książki tego autora, ale z chęcią po jakąś sięgnę, bo uwielbiam takie klimaty :)
    Serdecznie pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie może niezbyt wymagająca lektura, ale stanowi dobrą rozrywkę;)

      Usuń
  4. Kryminały uwielbiam, cały czas "testuje" więc kolejnych pisarzy. Za Olsena też zapewne się zabiorę. Na chwilę obecną moja ulubiona dwójka to Arnaldur Indridason i Michael Connelly :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o tych autorach - przyjrzę się im na pewno i być może po nie sięgnę;)

      Usuń