wtorek, 10 września 2013

KONKURS!!!:)

Ci, którzy śledzą mnie na FanPage bloga >>>KLIK<<< zapewne wiedzą, że w powietrzu wisi mały konkursik. W mojej własnej biblioteczce robię coś w rodzaju czyszczenia magazynu. bo muszę znaleźć trochę miejsca na nowe książki, które ciągle mi jakimś cudem przybywają:). Część z moich księgozbiorów właśnie poszła w dobre ręce, ale nowego posiadacza, ale niektóre wciąż szukają nowego domu:)

Co trzeba zrobić, żeby mieć szanse na dostanie książek? 

1. Dokończyć zdanie Książki są dla mnie... można napisać więcej niż jedno zdanie, ale niech to nie będzie długa wypowiedź. 

2. Zostawiać komentarze pod notkami. Niezależnie czy będą one nowe czy są starsze. Po prostu chce wiedzieć, że książki pójdą do kogoś, kto mnie regularnie odwiedza:).

Macie czas do 27 września b. r. Dlaczego aż tyle? Żeby dać szansę nowym osobom, które się pojawiły na blogu:). Nie chce, żeby brak komentarzy kogoś zdyskwalifikował;]. Jednakże przy okazji zaznaczam, żeby komentarze nie były spamem, bo na to jestem uczulona;). Aha, komentarze nie koniecznie muszą być decydujące - kiedy ktoś zauroczy mnie tekstem wysłanym na maila, a nie będę widziała zbyt wielu komentarzy od tej osoby, to pewnie ten ktoś wygra:) Jest jeszcze jedna ważna informacja - będę pomijać te osoby, które dodadzą dużo komentarzy jednego dnia, żeby tylko załapać się na konkurs;].

Co mam dla Was? 



1. J. Jodełka, Polichromia. Zbrodnia o wielu barwach. 
2. K. WIlson, Rodzina na pokaz

Gdzie macie wysyłać maile? 
Pod adres: nataliatw@onet.eu

Zatem jeżeli chcecie wyciągnąć ręce po obie książki życzę Wam dużo weny i cierpliwości do zostawiania komentarzy:). 
P.S. Konkurs/rozdanie naturalnie trwa od chwili pojawienia się notki;)

9 komentarzy:

  1. Chętnie wezmę udział w konkursie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Również chętnie wezmę udział, mail już wysłany ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. I ja się chyba skuszę;) Pomyślę i napiszę meila;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, widzę, że masz taki sam pomysł na przewietrzenie półek, co ja. Tylko, że moje książki nie są w tak dobrym stanie (w domu rodzinnym nikt o nie nie dbał, po prostu upchnęli je w jakieś kartony na strychu!). No i jestem bidna, więc nie stać mnie, by wysłać komuś książki :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście póki co mogę zadbać o swoje książki i jestem w stanie raz na jakiś czas wytrzasnąć trochę na przesyłkę.

      Usuń
  5. Mam czas do zastanowienia się, zawsze mam wrażenie, ze to co pisze na konkursy to straszna bzdura, więc tym razem albo wymyślę coś dobrego albo w ogóle nie będę zawracać ci głowy kretyńskim zdaniem ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam podobnie;], więc się nie martw, że jesteś sama;p

      Usuń