niedziela, 30 czerwca 2013

Jak dbam o włosy?

Ostatnio było dużo o włosach. Dziś chciałabym w pewien sposób podsumować to co robię, żeby dbać o własne kudły;)

1 Szampon

Jak pewnie wiecie do szamponów z linii Ultra Doux z Garniera przekonałam się będąc w Belgii. Obecnie powracam do nich co jakiś czas nie tylko dlatego, że się u mnie sprawdzają, ale również przez to, że mam do nich pewien sentyment;)

Tak, tak - nieodmiennie kojarzą mi się z Brukselą. Obecnie mam tą wersję z aloesem i mleczkiem roślinnym. Niestety tak to już jest, że czasem podejmuję decyzje konsumenckie przez wzgląd na pozytywne skojarzenia;)

Od szamponów wymagam tego, żeby myły, nie wywoływały niepożądanych skutków na włosach  i skórze głowy oraz za bardzo nie plątały moich włosów. Szampony z Ultra Doux spełniają moje oczekiwania i są odpowiednio wydajne jak na moje potrzeby, zatem zapewne będę do nich wracać jeszcze przez długi czas.

2. Odżywki

Jakiś czas temu przekonałam się do odżywek w sprey'u, które używam w momencie kiedy nie mam siły, albo czasu nałożyć maskę na włosy, albo zastosować odżywki w tradycyjnej formie. 

Obecnie mam na składzie produkt z Pantene do włosów normalnych na zmianę z Gliss Kur do cienkich, płaskich i zniszczonych włosów

Zauważyłam, że w momencie, w którym stosuję maskę do włosów niekoniecznie muszę używać odżywki, gdyż ten kosmetyk mi ją zastępuje. Jak widzicie tej odżywki z Gliss Kur zostało mi niewiele...a szkoda. W sumie sprawdza się i ratowała mi zadek w kilku sytuacjach, ale mam już upatrzoną następną, więc pewnie kupię sobie nową zapewne pod koniec tygodnia;)

3. Pielęgnacja specjalna

W momencie kiedy postanowiłam zapuszczać włosy zdecydowałam się też na wprowadzenie dodatkowych kosmetyków pielęgnacyjnych, które nie tylko mają dodatkowo odżywić moją czuprynę, ale również wzmocnić włosy i przyspieszyć ich porost. 
Obecnie kończę głęboko regenerującą maskę do włosów z Pantene, o której Wam nie będę pisała, bo moją opinię znajdziecie kilka notek wcześniej. (Dla ułatwienia tą notkę macie podlinkowaną wyżej;)).

Dodatkowo w mojej łazience pojawiły się trzy inne produkty z Green Pharmacy:

  • Balsam do włosów przeciw wypadaniu Olejek łopianowy,
  • Eliksir ziołowy do włosów wzmacniający, przeciw wypadaniu,
  • Olejek łopianowy z Czerwoną papryką
Balsam do włosów musiałam odstawić do momentu, w którym skończę używać maski do włosów z Pantene, więc sobie czeka spokojnie na swój czas, a reszty produktów używam regularnie. Olejek łopianowy używam przeważnie raz w tygodniu i nakładam go na całą noc - wtedy czuję, że moje włosy są lepiej odżywione, bardziej miękkie i sypkie;). Myślę, że więcej o tych produktach napiszę innym razem w oddzielnej notce. 

Na swoją kolej czeka również wzmacniająca maska do włosów z Pantne;)
Ale będzie musiała sobie jeszcze sporo poczekać, bo mam do zużycia wszystkie te produkty, o których pisałam wyżej;)








Zapewne te wszystkie kosmetyki są Wam doskonale znane, ale mimo wszystko chciałam się podzielić z wami tym co używam i moją opinią o niektórych z używanych produktów. 
A Wy jak dbacie o swoje włosy?

A tak na marginesie zaczęłam się zastanawiać czy pielęgnacja włosów stała się moją obsesją, czy jeszcze nie. I jeżeli jeszcze nie przekroczyłam granicy to jestem zapewne tego bardzo bliska;]

12 komentarzy:

  1. raz w tygodniu nakładam maskę, codziennie używam odżywki z jedwabiem a raz na jakiś czas używam takiego szamponu fioletowego żeby pielęgnować mój farbowany kolor :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedwab to też dobry pomysł, chociaż ja mam tyle tego, że póki co się wstrzymam i w jedwab zaopatrzę się chyba na jesień/zimę w celu wzmożonej ochrony końcówek;)

      Usuń
  2. Też w pewnym momencie zaczęłam zahaczać o włosomaniactwo, kupowałam te wszelkie zachwalane maski, odżywki, szampony bez Sls, olejki, suplementy, nakładałam żelatynę na włosy i próbowałam pić drożdże (te ostanie to tylko 3 dni wytrzymałam). Wszystko to skończyło się jak więcej włosów zaczynało być w odpływie niż na głowie, Trochę żałuję ,że nie mogę tak pielęgnować włosów jak bym chciała (nie mogę je obciążać)niektóre dziewczyny to mają takie piękne włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoich też za bardzo nie mogę obciążać, więc staram się uważać ile kosmetyków nakładam na włosy. Póki co nie jest źle i zauważam, że nieco się wzmocniły;)

      Usuń
  3. A ja używam tylko szamponu... zaczynam się was bać włosomaniaczki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też do niedawna używałam tylko szamponu i czasem odżywki, ale mi się odmieniło ;p

      Usuń
  4. Ja używam tego szamponu i według mnie jest bardzo dobry :)

    Zapraszam do mnie --> http://patrycja-patrishia-klodzinska.blogspot.com/ . Jak się spodoba to proszę o zaobserwowanie oraz komentarz :) Na pewno się odwdzięczę.

    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja akurat ten mam pierwszy raz, ale nie narzekam;)

      Usuń
  5. a ja myję szamponem :D no i jeszcze jak mi się przypomni to nakładam odżywkę lub olej lniany lub winogronowy.. tak z 2 razy w tygodniu... i jakoś szczęślwie jestem zadowolona ze swoich włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja używam trochę tych kosmetyków, bo uwidziało mi się, że będę poprawiać ich stan i póki co jest lepiej;)

      Usuń
  6. bardzo fajne kosmetyki , lubię te firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie jak ja - póki co ich kosmetyki się u mnie sprawdzają;]

      Usuń