sobota, 13 kwietnia 2013

Paul Russel "Zmyślone życie Siergieja Nabokowa"

Homoseksualizm jest czymś co w literaturze powraca do mnie co jakiś czas, co sprawiło, że czasem ludzie z mojego najbliższego otoczenia spoglądają na mnie przynajmniej dziwnie;]. Od jakiegoś czasu zmagałam się z powieścią zatytułowaną Zmyślone życie Siergieja Nabokowa autorstwa Paula Russella.(źródło zdjęcia: www.lubimyczytac.pl)

Jest to zbeletryzowana biografia brata Vladimira Nabokova. Życie Siergieja zostało przemilczane, co może okazać się interesujące dla osób, które lubią jego brata. 
Autor ukazuje nam nie tylko ówczesną sytuację homoseksualistów, ale także trudne i zmieniające się czasy, w których przyszło żyć rodzinie Nabokovów oraz ich przyjaciołom i znajomym. Napisanie powyższej powieści wymagało od pisarza sporego nakładu pracy - w tym zapewne poszukiwań niezbędnych informacji, a to chociażby z tego względu, że w Zmyślonym życiu Siergieja Nabokowa spotykamy m. in takie osobistości jak Picasso, Igor Strawiński czy Jean Cocteau. Akcja powieści przenosi czytelnika z przedrewolucyjnej Rosji, do Niemiec oraz Anglii i w końcu do Paryża, gdzie nieustannie przykuwa jego uwagę postać Siergieja - człowieka, który wychowywał się w cieniu docenianego przez rodziców Vladimira. Wrażliwość głównego bohatera sprawiła, że automatycznie zaczęłam myśleć o tym jak trudno jest się odnaleźć tym mniej zauważanym przez rodziców dzieciom nie tylko w rodzinie, ale też w życiu. Również nie mogłam powstrzymać się od refleksji nad tym jak bardzo każda inność potrafi zmieniać życie człowieka w zbiór ciężkich doświadczeń, a już na pewno niezrozumienia i przymusu "krycia się" ze swoimi innymi postawami i przekonaniami. Podziwiałam tego z braci Nabokov za odwagę bycia sobą, której mnie tak często brakuje i tak sobie myślę, że będę wracać do tej powieści - ot tak, żeby sobie przypomnieć, że nie można rezygnować z własnego ja tylko dlatego, że przez to jesteśmy inni od otoczenia...
W każdym bądź razie osobiście nie żałuję chwil spędzonych z tą powieścią nawet mimo to, że okazała się być dla mnie na tyle trudna, że musiałam się na chwilę od niej oderwać i przeczytać coś Schmitta dla złapania oddechu...

7 komentarzy:

  1. Temat faktycznie trudny; tak jak i życie w cieniu sławnego brata. Mimo, iż książka ciężka chciałabym przeczytać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak polecam, bo daje do myślenia i na prawdę coś wnosi do życia czytelnika...

      Usuń
  2. Lubię takie książki. To są powieści, które wciągają i jednocześnie dają coś od siebie :) Z chęcią przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Inność jest zawsze bardzo trudna. Ważne by pozostać sobą nawet w obliczy niechęci innych. No chyba, że ta inność polega na krzywdzeniu innych żywych istot (pedofilia, zoofilia itp).

    OdpowiedzUsuń
  4. Temat trudny, a i czas, w którym się to rozgrywa mnie osobiście nie zachęca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie bardzo zachęca, bo lubię historię tamtego okresu, a i homoseksualizm wtedy był karany chociażby więzieniem.

      Usuń
  5. Lubie cyztac o dosc trudnych tematach, chetnie siegne po tą pozycje.

    OdpowiedzUsuń