piątek, 8 lutego 2013

7 rzeczy, które czynią moje życie łatwiejszym;)

Wielu z nas ma w swoim życiu pewne rytuały, które umilają dzień i stanowią w miarę stały element dnia czy też tygodnia. Ja pośród ostatnich zmian zachodzących w moim życiu ostatnio utrzymuję kilka rzeczy, które często pomagają mi przetrwać ciężki dzień czy też pozwala się ogarnąć.

1. Poranna kawa - czasem przed wyjściem z domu mogę nie zjeść śniadania, ale kawa musi być;). Jakoś tak pozwala mi szybciej się obudzić o nieludzkiej porze, o której przyszło mi ostatnio wstawać (5:30 - toż to przecież środek nocy;)). Poza tym nawet jak nie muszę wstawać wcześnie, to i tak źle się czuję jak jej nie wypiję - czyżby uzależnienie?

2. Książka - jak niegdyś pisałam niemalże nie ruszam się bez niej z domu. Nigdy nie wiadomo kiedy może mi się przydać. I niezależnie czy jest to audiobook czy tradycyjna wersja książki - ona musi być pod ręką. Ostatnio nawet zastanawiałam się nad kupnem czytnika...hmm, czyżby mój konserwatyzm jeżeli chodzi o książki się przełamywał?

3. Muzyka - w sumie każdego dnia towarzyszą mi ulubione dźwięki. Niezależnie od tego czy gdzieś idę/jadę czy jestem w domu często mi coś gra;)

4. Wolontariat - kilka razy w tygodniu daję radę jakoś się udzielać charytatywnie. Jest to nie tylko forma pomocy innym, ale także sposób na spędzenie czasu wolnego inaczej niż nad książką czy przed komputerem;).

5. Blog - chyba jestem uzależniona od blogowania. Zaglądam tu nawet kilka razy dziennie;). Mój alternatywny świat i wirtualni znajomi na szczęście nie są dla mnie najważniejsi i mam własne życie, wspaniałych znajomych i rozwijające się zainteresowania.

6. Belgijska czekolada - niestety nie mam do niej takiego dostępu, jak w momencie, w którym mieszkałam, w Brukseli. Jednak raz na jakiś czas robię sobie przyjemność i ją sobie kupuję...na szczęście jest sklep internetowy, w którym jest dostępna;). Niestety jest droga, więc nie mogę sobie na nią pozwolić zbyt często:(.

7. Jest jeszcze coś, ale ciii...jeszcze nie wiem czy mogę o tym tak otwarcie pisać;) Chociaż tą kwestię to chyba zostawię dla siebie, bo leży w zbyt prywatnej jak dla mnie sferze i niekoniecznie chcę się dzielić tym ze wszystkimi...


A Wy macie jakieś drobiazgi, które czynią Wasz dzień/tydzień lepszym.

28 komentarzy:

  1. Czytnik to świetna sprawa - na początku też podchodziłam z dystansem, ale jednak jak jeżdżę rano do szkoły z torbą pełną podręczników, to na książkę już nie ma miejsca, a na czytnik owszem ;)
    Rano śniadania raczej nie jem, więc również - kawa! Opcjonalnie kakao ;) A poza tym - muzyka, zwłaszcza rano!
    Pozdrawiam,
    Mai

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak - czytnik czasem potrafi ułatwić życie, tylko, że niestety mnie na niego na razie nie stać:(. Ale może się kiedyś dorobię;)).
      Poza tym widzę, że mamy trochę wspólnego. Ja często przed porannym wyjściem z domu np. sprawdzam pocztę przy kawie i muzyce;)

      Usuń
  2. a ja muszę zjeść śniadanie zanim wyjdę z domu - później mogę długo nie jeść, ale mimo to :)
    też mam pewne nawyki, bez których nie wyobrażam sobie dnia, chyba każdy tak ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to ja czasem potrafię zjeść coś dopiero koło południa

      Usuń
  3. Książki, muzyka i blogowanie również znalazłyby się na mojej tego typu liście :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem ciekzwa siodemeczki, no ale jak nie chcesz zdradzac to trudno.
    pozdrawiam :-)
    ps sniadania rano tez nie jadam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przynajmniej nie jestem z tym nawykiem sama;)

      Usuń
  5. Witam. U mnie to również będzie muzyka, książki i kawa koniecznie z dodatkiem czekolady. Dodam tylko jeszcze dwie gałki lodów w galerii handlowej raz w tygodniu i pełnia szczęścia zostanie osiągnięta. A jak coś zakłóci moje codzienne rytuały to uuu lepiej trzymać się ode nie z daleka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mmm...czekoladą bym nie pogardziła - a jak jeszcze byłaby belgijska to tym bardziej;)

      Usuń
  6. Parę rzeczy to należy i do mojej listy. Książka, blog, kawa rano, ale ze śniadaniem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie zamierzam nauczyć się jeść śniadania...

      Usuń
    2. Powinnaś. To bardzo ważne.

      Usuń
    3. Wiem, więc mam nadzieję, że ja i mój chłopak się tego nauczymy, bo oboje mamy z tym problem.

      Usuń
    4. Mój Krzyś dzięki Bogu jada śniadania. :)

      Usuń
    5. mój Rafał ma z tym problem podobno

      Usuń
  7. Kawa, książki, przyjaciele...dzięki nim życie staje się piękniejsze;)
    Dobrze, że kawa Cię budzi...na mnie nie działa zupełnie. Ale przynajmniej mi smakuje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak - kiedy trzeba mnie budzi, kiedy trzeba mnie usypia i wszystko jest ok;)

      Usuń
  8. Kawa? Kocham! Jednak nie mogę już pić tak często jak wcześnie. Bardzo lubię czytać książki, zwłaszcza tych podróżniczych (Pawlikowska, Cejrowski), uwielbiam głaskać kotka, i słuchać jak Kiciuś mruczy, jak jego duże oczy powoli zmruża, to jest fajne! ;D Kto nie lubi czekolady, no kto? :D Uwielbiam, lubię białą najlepiej z milki, lub z wedla, mniam :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Podpisuję się pięcioma pod twoją siódemką:)
    Nie wiem, co to jest na ostatniej pozycji, ale cieszę się z Tobą i cieszę się, cokolwiek by to nie było. Dobrze mieć takie maleńkie sekrety:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, w końcu każdy z nas zostawia dla siebie pewną część swojego życia;).

      Usuń
  10. Wolontariat zdecydowanie jest tym, co poprawia mi humor. Tym bardziej, że pracuję z dziećmi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś pracowałam z dziećmi, teraz bardziej z młodzieżą, dorosłymi i starszymi. Poza tym koordynuję miejscowym biurem:)

      Usuń
  11. Ja tam na przyjemności oprócz blogowania nie mam za wiele czasu ale kiedyś możeee:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie zwykle nie trzeba wiele - i kawa z cynamonem z rana przed intensywnym dniem czasem dobrze nastraja;)

      Usuń
  12. A ja tam za kawą nie przepadam :P I bez śniadania nie wychodzę z domu, chyba bym padła po przejściu kilku kroków :) Śniadanie to dla mnie prawdziwa uczta!!! Zaraz zaczynam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nauczyłam się nie jeść śniadań, ale muszę się tego oduczyć. A bez kawy nie wyobrażam sobie dnia.

      Usuń