czwartek, 10 stycznia 2013

Lew biblioteczny;), czyli o książkach przytarganych z biblioteki;)

Dzisiaj zawitałam do biblioteki z książkami do oddania i wyniosłam tylko cztery:
Od góry:
1. J. London Martin Eden
2. Ch. Bronte Profesor
3. A. Bronte Lokatorka Wildfell Hall
4. E - E Schmitt Kobieta w lustrze

Trzy ostatnie książki wzięłam do ręki odruchowo jak tylko weszłam do biblioteki, w obawie, że mi je ktoś zgarnie sprzed nosa;p. Niestety tak to już jest, że jak tylko zobaczę nazwisko określonych autorów, to działam instynktownie i po prostu biorę daną powieść o ile jej jeszcze nie czytałam;p. Tradycyjnie zrobiłam sobie rundkę po bibliotece i zgarnęłam jeszcze Martina Edena. Zapewne wzięłabym jeszcze coś gdyby nie fakt, że część przygarniętych książek ma sporą objętość, a jeszcze przecież dwa egzemplarze recenzenckie są w drodze;p
A Wy przytargaliście ostatnio do domu coś ciekawego?

18 komentarzy:

  1. Z biblioteki trzy książki mam, stalowowolskiej, muszę oddać, bo biedne. Tak z bibliotek nie korzystam. Średnio, miesięcznie ponad dziesięć książek przybywa. Łobejdę się bez pomocy państwa. Na ten raz.

    Bronte mam komplet, jak coś ;)
    No i Christie służę. Mogłybyśmy się spotkać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, przydałoby nam się spotkanie, bo mam jeszcze książkę od Ciebie;p
      Co do bibliotek, to czasem znajdę coś ciekawego, chociaż po którąś Bronte zapewne się zgłoszę;p

      Usuń
  2. Ja zazwyczaj odwiedzam kilka bibliotek, żeby upolować wszystko, co chcę. Czytałam ostatnio "Kobietę w lustrze". Według mnie jest świetna, życzę miłej lektury ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie chodzę do dwóch, które mam najbliżej siebie. Póki co mi to wystarcza;)

      Usuń
  3. O, siostry Bronte. :D Lokatorka to jedna z moich ulubionych książek z ubiegłego roku :)

    A ja ostatnio przytargałam z biblio mnóstwo tomiszczy klasyki angielskiej... Na egzamin :P Ale w sumie fajne tytuły ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero zaczęłam czytać siostry Bronte, więc mam nadzieję, że Lokatorka też podbije moje serce, bo póki co Bronte bardzo przypadły mi do gustu;)

      Usuń
  4. Rzuciłas sie jak lwica na te książki? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie to mogło wyglądać jak polowanie;p, bo widziałam jak kobieta, która weszła przede mną patrzyła na książki sióstr Bronte;p

      Usuń
  5. Oj chętnie bym Ci podebrała Bronte :) Ja może dzisiaj się wybiorę do biblioteki, obym znalazła równie coś dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wierzę - niesamowicie się cieszę, że udało mi się je znaleźć w swojej bibliotece;p

      Usuń
  6. U nas niestety nie ma "nowych" Bronte... Ale powiem paniom, to może kupią:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sama się zdziwiłam, że na nie trafiłam. I zabrałam je zaraz po tym jak pani z biblioteki położyła je na półce;p

      Usuń
  7. u mnie ostatnio to wygląda tak, że u każdego ze znajomych znajduję coś co mnie interesuję i tak zawsze coś wyżebrzę xD
    w bibliotece dawno nic nie pożyczałam, nie licząc książek naukowych, może dlatego, że jak chciałam coś konkretnego to kilka razy pod rząd wszystko było wypożyczone xp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zawsze wpadam na coś ciekawego i wychodzę z biblioteki z naręczem książek...a zawsze idę do biblioteki tylko oddać te co miałam w domu;p

      Usuń
  8. Biblioteki są straszne! Zawsze jest tam tyle książek, które mnie zainteresowały i wychodzę z pełnymi siatkami. Do tego ledwie miesięczne terminy zwrotu :-)
    "Lokatorka" to rewelacyjna powieść. Bardzo ciekawa historia, opowiedziana w intrygujący sposób.
    "Profesor" to także dobra książka. Recenzja wisi aktualnie na moim blogu. :-)
    Schmitta uwielbiam i tę jego książkę mam w planach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie sobie zaczęłam od "Profesora" ze względu na sentyment do Brukseli;). A ja też zawsze mam problem z ograniczeniem się do kilku książek i zwykle wychodzę z ich naręczem;p

      Usuń
  9. Moja aktualna literatura niestety kończy się na historii Anglii i astronomii - taki los kujona ;< ale już sobie obiecałam poprawę po 21 lutego [wtedy mam drugi wojewódzki i oficjalny koniec kucia!]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jakbyś chciała, żebym Ci coś poleciła to daj znać;)

      Usuń