środa, 30 stycznia 2013

3 rzeczy, z którymi ciężko jest mi się rozstać

Są rzeczy, bez których ostatnio nie wyobrażam sobie dnia, i które wciąż targam ze sobą gdziekolwiek bym nie szła. Ostatnio mój wyjściowy ekwipunek jest dość nietypowy jak dla kobiety bo poza posiadaniem w torbie kosmetyków, telefonu i portfela zaczęły pojawiać się w nim takie przedmioty jak

3. Aparat fotograficzny - moja rzeczywistość staje się dla mnie nieustannym źródłem inspiracji do wielu rzeczy. Często zdjęcie zrobione jakiś czas temu np. staje się idealne do notki. Poza tym często dzieje się coś co warto udokumentować, bo później zdjęcia stanowią ciekawą dokumentacje działań podejmowanych przez ludzi, z którymi się widuje. Tak jest jeżeli chodzi o wolontariat czy o moich Stalowych Czytaczy.

2. mp3
Bez swojej mp3 nie ruszam się już prawie nigdy i prawie nigdzie. Nie wyobrażam sobie podróży czy pieszego pokonywania większej odległości bez słuchania jakiegoś audiobooka, albo muzyki. Zatem nie obrażajcie się na mnie jeżeli nie będę słyszeć jak mówicie mi cześć na ulicy...mogę po prostu nie słyszeć;)

1. książka
Z książkami nie mogę się rozstać prawie nigdy. Zabieram je prawie wszędzie - do łóżka, na spacer, do stołu itd. Zawsze mam jakąś w pobliżu, bo w końcu nie wiadomo, kiedy może mi się przydać prawda? Zresztą tak to już jest, że jak się robi coś niemalże nałogowo to ciężko jest się z tym rozstać...

A Wy macie coś charakterystycznego dla Was z czym niemalże się nie rozstajecie?

P.S. Zapraszam do polubienia FanPage bloga >>>KLIK<<< - czasem tam łatwiej jest coś do Was napisać;)

21 komentarzy:

  1. Nie mogę się rozstać z numerem 1 i 2 - nigdy nie wychodzę bez nich z domu (no książki na spacer może nie biorę, ale jeśli gdzieś dalej to obowiązkowo) :) Jeśli noszę szkła kontaktowe to niestety nie mogę przeżyć dnia bez kropel do oczu. Reszta to już chyba standardowo - pomadka, telefon, chusteczki itp. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak 1 i 2 to niezastąpienie towarzysze podróży;). A pewien standard w kobiecej torebce obowiązuje;)...chociaż zapewne dla mężczyzn to jest jakiś kosmos;)

      Usuń
  2. Ja również nigdzie nie ruszam się bez książki. Nigdy nie wiadomo, kiedy utknę w jakiejś kolejce np. w banku i w rezultacie znajdzie się sporo czasu na przeczytanie kilku rozdziałów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to - książka to niezastąpiony towarzysz;)

      Usuń
  3. Ja w sumie nigdzie nie ruszam się bez dokumentów, komórki i pieniędzy :-)Książkę przeważnie biorę, jak gdzieś mam posiedzieć dłużej w kolejce np. u dentysty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, ale to jest akurat chyba taki standard, który każdy nosi...w sumie ja napisałam o takim swoim bonusie, który zwykle mam przy sobie;)

      Usuń
  4. Bez telefonui ksiazki :-)
    obserwuje
    Pozdrawiam .:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. telefon to też u mnie postawa...ja nawet z nim śpię pod poduszką;)

      Usuń
  5. Mp3 też mam zawsze przy sobie, gdy idę musi coś mi grać, a w pociągu jak nie mam gdzie usiąść (przez co nie mogę czytać książki), to muzyka jest jak najbardziej wskazana :) No i oczywiście jakaś lektura jest obowiązkowa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja także nie ruszam się bez książki, no bo jak to tak!? :) Poza tym telefon i klucze, ale to takie bardziej przyziemne sprawy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tymi przyziemnymi sprawami to raczej nikt się nie rozstaje...

      Usuń
  7. Bez aparatu się obejdę, ale bez książek, ipoda i komórki- w życiu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie chyba każda z nas ma taki niezbędnik bez którego nie rusza się z domu.

      Usuń
  8. też byłoby mi ciężko bez odtwarzacza muzyki i w moim przypadku książki/e-czytnika, ale aparat fotograficzny jest mi totalnie zbędny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mnie aparat przydaje się przy akcjach wolontariackich i często noszę go już z przyzwyczajenia;)

      Usuń
  9. Z aparatem nie rozstaje sie od lat ,a reszty w mojej torebce nawet nie miałabym odwagi wymieniać ,pewnie sama nie znaj jej zawartości do końca ,nie raz syn podając mi torebkę mówi --co ty tam cegły nosisz?? hahahahahahha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie się śmieją, że w swojej mam kamienie;)

      Usuń
  10. Bez mp3 i książki też się nigdzie nie ruszam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bez mp3 to ja nigdzie się nie ruszę :D masz racje ♥ muzyke ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak - bez muzyki to jakoś ciężko tak nawet na ulice wyjść;))

      Usuń