czwartek, 13 grudnia 2012

Kilka słów ze spotkania grupy literackiej Feniks:)

Pamiętacie może jak pisałam o warsztatach, na których stworzyliśmy wspólny wiersz?
Nie?
To zapraszam na notkę >>>TU<<<
Otóż, w naszym mieście jest grupka osób, którą tworzą poeci amatorzy i ci którzy parają się grafomańskim pisaniem tekstów (tu mam na myśli przede wszystkim siebie, bo nie wiem czy w grupie ktoś jeszcze zajmuje się pisaniem prozy;p). Takie spotkania odbywają się raz na miesiąc, a wczoraj przypadał dzień takiego spotkania:). 
Motywem przewodnim naszych tekstów i warsztatów był koniec świata;). Miesiąc wcześniej stwierdziliśmy, że warto pomyśleć o tematycznym spotkaniu, a że 21.12 ma być podobno apokalipsa, albo coś w tym stylu, to ta tematyka przyszła nam do głów jako jedna z pierwszych. 
Na spotkaniu poza nowym wspólnym wierszem podzieliliśmy się tekstami (chociaż ja nie wzięłam swojego - łajza ze mnie i tyle:/), 
Wynik naszej burzy mózgów (myślę, że można to tak nazwać;)) prezentuje się następująco:

Na kilka dni przed końcem świata 

Nieuchronnie zbliża się czas
uciekając odliczam wskazówki
zegara
mimo to dogania mnie lęk przed bólem
a śmierć jest moim pokarmem
codziennym 
bezwiednie staje się towarem
na którym można zarobić
podejmując walkę tracę wszystkich
wokół siebie
i już tylko
spojrzenie kończące się samotnie
zrzucając maski wszyscy jesteśmy równi
wyścig szczurów dobiegł końca
nikt nie jest ostatni
odpadające maski spadają w przepaść



I tu pojawia się pytanie co autor miał na myśli? ;p
Jak widać naszemu tworzeniu towarzyszył twórczy bałagan, ciastka i picie:). Było też dużo śmiechu i żartów, co zupełnie nie pasowało do tematu spotkania;p. Powstało też sporo zdjęć, ze spotkania, ale jak jesteście ciekawi zapraszam na bloga Feniksahttp://feniks-w-kawie.blogspot.com/
Podobno ma się ukazać notka o spotkaniu + dodatkowe zdjęcia:)

Na koniec życzyłyśmy sobie szczęśliwego końca świata, a i tak nie mogłyśmy się za bardzo rozstać;p
To chyba przeznaczenie;)
A i w myśl słów: kupą mości panowie - kupy nikt nie ruszy stwierdziłyśmy, że jak umierać to w kupie - przynajmniej będzie raźniej.  
Zapowiadają się kolejne spotkania i mam zamiar w nich uczestniczyć. Zastanawiam się tylko ile oni ze mną wy3mają (albo ja z nimi;p). Ale mam nadzieję, że będziemy żyć w zgodzie i zgraniu:). o ile wcześniej świat się nie skończy;p
Na koniec chciałam Was jeszcze zapytać czy chcecie kolejne takie notki?

P.S. Jakby ktoś był ciekaw zdjęć ze spotkania zapraszam na bloga Feniksa: 
http://feniks-w-kawie.blogspot.com/
Już są zdjęcia;))

12 komentarzy:

  1. chceemyy xD

    faktycznie było bardzo pozytywnie, jak widać, nie ilość ale jakość się liczy x]

    dzięki za tą notkę, niedługo wstawimy zdjęcia na bloga x]

    mamy nadzieję, że jeszcze nie raz pojawisz się na spotkaniu x] o ile sama z nami wytrzymasz xp sama widziałaś ten twórczy chaos x]

    szczęśliwego końca świata xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie tam taki twórczy chaos odpowiada;) I o ile razem ze sobą wy3mamy to będę przychodzić;)

      Usuń
  2. Kurde czemu ja mieszkam w mieście, w którym takie rzeczy nigdy się nie dzieją? :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też się nie działy:)
      Do momentu, w którym kilkoro takich szaleńców jak my się nie spotkało:)
      Tak jak pisała w pierwszym komentarzu Alicja, nie ilość, a jakość się liczy. Nam udało się stworzyć stałą grupę, która robi takie rzeczy:)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. i to bardzo:)
      Jutro mamy kolejne...trochę inne, ale mamy nadzieję na to, że równie owocne:)

      Usuń
    2. Taki sam charakter spotkania?

      Usuń
    3. podobny. To będzie spotkanie Stalowych Czytaczy. Będziemy rozmawiać o książkach, które ostatnio nas zainspirowały i będziemy omawiać pomysły na projekt. A to wszystko w...barze:). Mam nadzieję, że będzie fajnie:))

      Usuń
  4. Ja chcę jak najwięcej takich wpisów. Nie dość, że sama inicjatywa jest super, relacje ze spotkań ciekawe, to jeszcze owoce waszej pracy przyciągają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że to spotyka się z zainteresowaniem, bo jest to coś oryginalnego. Zatem jak jesteście ciekawi, to będą takie notki:)

      Usuń
  5. A co Was tam tak mało na tych zdjęciach? Co za leniuchy nie chciały przyjść! :P Żartuję oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mimo wszystko mam nadzieję, ze będzie nas więcej;)

      Usuń