środa, 17 października 2012

znów jesiennie

Jak wiecie uwielbiam jesień, która poza swoją niesamowitą aurą sprawia, że mam ochotę eksperymentować. Ostatnio po kilku latach wróciłam do picia sypanej kawy, której nie piłam od klasy maturalnej (czyli przez jakieś 7 lat). Przygotowując się do matury nadużyłam tego specyfiku i niestety później musiałam to w pewien sposób odpokutować i długo odrzucało mnie nawet od kawy rozpuszczalnej. Jednakże dziś kupiłam sobie trochę kawy cynamonowej w sklepie nieopodal mnie. Pan zmielił ją przy mnie, zapakował i życzył smacznego. Muszę przyznać, że zrobiłam sobie lurę z jednej łyżeczki, aby nie doznać szoku po pierwszym spożyciu Muszę przyznać, że różnorakie (legalne) środki pobudzające są wskazane w tym tygodniu, albowiem moja mama ma w sobotę urodziny, co wiąże się z kombinowaniem dla niej prezentu (który ma być wyjątkowy ponieważ kończy 50 lat) i co więcej u3maniem tego w tajemnicy, co w moim przypadku nie jest do końca takie łatwe i jasne;p. Ale mniejsza o to;p. Póki co muszę nadgonić trochę czytanie książek, bo 3 egzemplarze recenzenckie czekają w kolejce, a na czwartek chcę jak najwięcej przeczytać Gry o tron, m. in. o której będziemy rozmawiać ze Stalowymi Czytaczami zanim wybierzemy się na spotkanie, o którym Wam pisałam TU.
Poza tym ta jesień wzmaga we mnie motywację do zdrowszego odżywiania się, ponieważ owoców i warzyw Wam u mnie dostatek, albowiem babcia uraczyła mnie wczoraj jabłkami i orzechami gigantami;p, które uzupełniły moje orzechowe zapasy;p. No, a poza tym nie ma to jak warzywa z własnej działki, które jeszcze o dziwo są;p. Myślę tu głównie o kalafiorach;p...tak się zastanawiam czy by sobie nie zrobić jutro jakiegoś dobrego kalafiora na obiad;p










A Wam jak mija jesień?

36 komentarzy:

  1. Już po zdjęciu wiedziałam, że czytasz "Grę o tron" :) Arya to moja ulubiona postać, zaraz obok Tyriona. Jestem ciekawa, jakie będą Twoje wrażenia po przeczytaniu.
    Co do kawy, to nie piję sypanej. Zazwyczaj rozpuszczalną, albo z ekspresu. Uwielbiam jednak wszelkie dodatki, jak właśnie cynamon, kardamon itp. Pamiętam, że w zeszłym roku w empikowskiej kawiarni dawali takie święteczne kawy o smaku piernikowym. W ogóle mam słabość do smakowych kaw, np. karmelowej z bitą śmietaną. Pycha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie odkrywam urok smakowych kaw, a jesień i zima chyba temu sprzyjają. U nas empik kawiarni nie ma, ale za to koło jednego z kin jest świetna kawiarenka, w której dają kawy smakowe...może je w końcu wypróbuję;p

      Usuń
  2. Też uwielbiam jesień :) To moja ulubiona pora roku. Pisałam o jej uwielbieniu też na moim blogu, ale chyba jesteśmy w znacznej mniejszości, większość nie lubi jesieni i tęskni za latem.

    Mnie jesień, póki co, mija beztrosko i błogo. Dłuższe wieczory, ogień w kominku, dobra książka i lampka wina - uwielbiam taki natrój. Poza tym mam nadzieję, że aura będzie nas rozpieszczać i będziemy się cieszyć długo ZŁOTĄ POLSKĄ JESIENIĄ.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz...wino do książki to całkiem niezły pomysł:). Szczególnie w chłodne dni;p.
      Co do jesieni to niestety masz racje - większość ludzi jest ciepłolubna i jesień jest dla nich zmorą.

      Usuń
  3. W tym roku jest wyjątkowo miła jesień, więc jest ok :) Podzielisz się jabłkami? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak - jesień mamy bardzo miłą tego roku;). A jabłkami z chęcią się podzielę, tym bardziej, że na weekendzie szykuje mi się świeża dostawa;p

      Usuń
    2. Oj, to zamawiam połowę :) uwielbiam wcinać jabłka w szkole :D moje takie dziwne przyzwyczajenie :)

      Usuń
    3. A to proszę bardzo;p, ja ostatnio się o jabłek przekonałam;p. Wcześniej ich nie lubiłam;p

      Usuń
  4. Miło się czyta, ciepłe jesienne wspomnienia, zagryzione jabłkiem prosto z jesiennego sadu. Pozdrawiam i czekam na więcej wspominek... Magda Rybinska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdo miło mi Cię tu widzieć:)
      Co do jabłek to coś mi się zdaje, że wraz z książką będą mi towarzyszyć bardzo często tej jesieni i zimy:)

      Usuń
  5. Ja też nie potrafię utrzymać w tajemnicy zakupionego prezentu hehhe, własnie przypomniałam sobie, jak moja mama miała urodziny miesiąc temu i po prostu zabrałam ją na zakupy bo i tak bym jej wszystko wygadała heheh :D
    Pozdrawiam Cię jesiennie, ale ciepło :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście nie mieszkam już z mamą, więc jak się nie wygadam w piątek to będzie sukces, chociaż już trochę jej wypaplałam przez telefon...tj. powiedziałam jej coś, z czego się mogła domyślić co planuję:/

      Usuń
  6. widzę że masz Grę o tron xp nie wiem jak ją zdobyłaś, ale gratuluję xD ja muszę się zadowolić pdfem xp co nie sprzyja za dobrze moim oczom xp i czasu nie za dużo ostatnio mam na niego, ale za to nadrabiam filmem xp

    a kawa to podstawa xD przynajmniej u mnie x] przypomniałaś mi jak kiedyś pijałam kawę z cynamonem; narobiłaś mi smaka xp chyba znów zacznę xp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh, ja żeby zdobyć tą książkę popytałam znajomych i w końcu pożyczył mi brat mojej koleżanki, z czego się bardzo cieszę:D

      A co do kawy z cynamonem to pachnie mi nią dzisiaj w całym mieszkaniu:p

      Usuń
  7. jak chcesz prezent dla Mamy mogę Ci opchnąć za pół darmo haftowany obrazek :P oprawisz i będzie piknie.

    Jak sądzę Grę o tron masz już w wydaniu filmowym...

    serial też niezły

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już mam zaplanowany prezent dla mamy i jutro tylko ostatni szlif...w sensie idę go odebrać;)
      Ale np. coś czuję, że w grudniu się zgłoszę do Ciebie po jakiś haft;p

      Usuń
    2. a i Gra o tron faktycznie jest w wydaniu filmowym

      Usuń
  8. U nas także warzyw i owoców pod dostatkiem. Między innymi za to lubię jesień :)

    A wiesz, ja uwielbiam kawę z cynamonem - od razu mi się miło zrobiło, na samą myśl o niej. Ale zawsze robię ją sobie sama - po prostu parzę kawę (najczęściej rozpuszczalną), dolewam ciepłego mleka i małą łyżeczkę cynamonu. Pycha!

    A Twoja mama i mój mąż widzę, że urodziny będą świętować tego samego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz - muszę spróbować sobie zrobić tak kawę. Potrzebny mi tylko cynamon;p. Tak w ogóle to nie tylko słabość do zapachu jasminu nas łączy;)

      Zatem w weekend nam obu szykuje się impreza:D

      Usuń
    2. Dokładnie :D Tylko nie przesadź z nim - ja raz tak sypnęłam, że prawie wypaliło mi gardło!

      Wypiję Twoje zdrowie :)

      Usuń
  9. Te jabłka wyglądają przepysznie! Rzuć do mnie kilka :D Orzechy też uwielbiam i kojarzą mi się z jesienią :) Chyba muszę zrobić zakupy ;)
    A kawa to moje wybawienie w te dni, gdy wstaję wcześnie lub gdy muszę się pouczyć wieczorem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Częstuj się;p.
      Tak w ogóle moje życie ostatnio przyspieszyło i nie pogardzam tą możliwością zdobycia dodatkowej energii;p

      Usuń
    2. Dzięki! :D
      No właśnie, moje też wskoczyło na wyższy bieg, więc każda energia jest przydatna :D Najlepszym źródłem jest sen, więc też z niego korzystam ;p

      Usuń
    3. Proszę bardzo:)

      A co do snu to ja jestem śpiochem niesamowitym, ale muszę skrócić czas przeznaczony na tą czynność;p. Tak dla swojego dobra;))

      Usuń
    4. Zbyt duża ilość snu szkodzi? ;>

      Usuń
    5. Nie wiem, ale ja mam za dużo ciekawych rzeczy do zrobienia, żeby długo spać;p

      Usuń
    6. Np. ogarnięcie Stowarzyszenia, które zajmowałoby się animacją kultury dla młodych ludzi w moim mieście i pozyskiwanie funduszy na działalność. Poza tym koordynacja grupy Stalowych Czytaczy, dodatkowo współpraca z Dyskusyjnym Klubem Filmowym, plus jeszcze chcę iść na doktorat, albo na studia, któregoś z takich kierunków jak: literaturoznawstwo, zarządzanie zasobami ludzkimi, europeistyka albo stosunki międzynarodowe no i kryminalistyka jakbym gdzieś taki kierunek znalazła. Poza tym chcę zrobić własny projekt, o którym na razie boje się głośno mówić i wie o tym tylko moja najbliższa rodzina;p

      Usuń
  10. Oboje z mężem nie pijemy kawy:) Mnie od samego jej zapachu odrzuca.

    Mariusz jak coś mi kupi, to aż po Nim widać, jak chce mi powiedzieć co to jest:) Najczęściej i tak się wcześniej wygaduje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przez długi czas nie piłam kawy. Teraz jednak do niej powróciłam, chociaż nie zamierzam przesadzać.

      A co do prezentów mój tato też zawsze wcześniej wygaduje mamie co jej kupił;p

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. W tym sklepie, w którym byłam było jeszcze duuużo kaw:), mam zamiar wiele z nich spróbować:D

      Usuń
  12. hey! przed chwila odpowiedzialam na Twoj Tag -moje sekrety blogowe :)
    ja tez lubie eksperymentowac i ostatnio pije kawe z cykorii ,ktora posiada zdrowotne wlasciwosci...
    kawy cynamonowej niestety nie pilam,ale wyobrazam,ze musi byc pyszna:)
    jesienne przysmaki prezentuja sie pieknie,zwlaszcza orzechy ktore bardzo lubie chrupac:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam dwa kroki od siebie sklep z kawą i herbatą, więc mam w czym wybierać;p.

      Usuń
  13. oO widze,ze usunelas weryfikacje obrazkowa :) i teraz idzie jak po masle !:)

    OdpowiedzUsuń