środa, 31 października 2012

Loesje

Wczoraj po raz kolejny miałam okazję uczestniczyć w warsztatach kreatywnego pisania Loesje. Tym razem sprawa dotyczyła poezji. Warsztaty były inspirowane filmem pt. Wojaczek reż. L. Majewskiego. Moim zdaniem film był trudny - zresztą jak cała reszta twórczości tego reżysera. 
Muszę przyznać, że warsztaty kreatywnego pisania zawsze stanowiły dla mnie pewne wyzwanie, ponieważ każdorazowo miałam w głowie czarną dziurę i zamroczenie;p. Jednak mają dla mnie swój urok, który sprawia, że chce się wracać na Loesje. Atmosfera i ludzie, które na nie przychodzą sprawiają, że gdzieś mija stres i napięcie zgromadzone w ciągu dnia. 
Wczoraj wspólnie napisaliśmy wiersz. Proces twórczy polegał na tym, że jedna osoba dopisywała koniec poprzedniego wersu i pisała pierwsze słowo kolejnego...muszę przyznać, że nasz wytwór mnie zaskoczył: 



Była samotna
Pod stołem
Siedziała przerażona
Życiem
Nucąc swoja piosenkę cicho
Pod strumieniem swej wrażliwości
Starała się by zmienić coś
Cokolwiek
I nadal
Nie mogła zrozumieć tego świata
Płakała przytłoczona otaczającą ją codziennością
Targającą jej emocjami
I wciąż
Nie mogła zrozumieć
Dlaczego nie było go
Gdy ona traciła sens
Swojego istnienia
To co zrobił było tak nierealne
I nierzeczywiste
 Wciąż nie mogła pogodzić się z zadanym jej ciosem
Lecz
Wiedziała że jutro wszystko się zmieni
Ponieważ pokona lęk





EFEKT WARSZTATÓW KREATYWNEJ POEZJI – 30.10.2012 –
MDK Stalowa Wola

Wiem, wiem - znów pojawiło się stwierdzenie kreatywna poezja, ale już nic na ten temat nie poradzę;p. 
Co myślicie na temat naszego wiersza?

60 komentarzy:

  1. Coś mi się skojarzyło. W szkole na nudnych lekcjach graliśmy w tzw. "trzy słowa". Ktoś pisał trzy słowa, następny je czytał i dopisywał swoje trzy, kolejna osoba czytała trzy słowa i dopisywała swoje, na końcu jak to czytaliśmy to można było boki zrywać, chociaż większego sensu ta historyjka nie miała. To dopiero było kreatywne pisanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz spotykam się z wierszem, który napisało kilka, czy kilkanaście osób :) Stawiacie odbiorców w bardzo trudnej sytuacji, zadając im pytanie: Co autorzy mieli na myśli? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba tak...ale mam wrażenie, że to co napisaliśmy ma jakiś sens;p

      Usuń
    2. I to mnie też najbardziej urzekło! A w ile osób go stworzyliście? ;>

      Usuń
    3. tak sobie policzyłam i wyszło mi 7 osób:)

      Usuń
    4. To niesamowite, że mieliście identyczny zamysł co do wiersza :D

      Usuń
    5. w sumie tak samo wyszło, nie było żadnych konsultacji, tylko każdy pisał na podstawie wcześniejszego tekstu;p. I to chyba jest w tym najlepsze:D

      Usuń
    6. Fajne takie warsztaty :) Aż mi się przypomniały moje :D

      Usuń
    7. Bardzo fajne:)
      A jakie warsztaty miałaś?

      Usuń
    8. Dziennikarskie, przez dwa lata raz w tygodniu (z pominięciem wakacji) :) Byłam wolontariuszką Regionalnego Ośrodka Kultury i za to dostawałam darmowe warsztaty, gdzie uczyłam się dziennikarstwa w teorii i praktyce ;)

      Usuń
    9. Zazdroszczę. Też bym tak chciała:)

      Usuń
    10. Trafiłam tam zupełnie przypadkiem i zupełnie przypadkiem zostałam na tak długo ;)

      Usuń
    11. to tak jak ja w Centrum Wolontariatu jestem od jakichś 9 czy 10 lat:)

      Usuń
    12. No proszę :) Są miejsca, w których czas płynie bardzo szybko, a my wciąż tam jesteśmy i mamy wrażenie, że dopiero co się tam pojawiliśmy.

      Usuń
    13. oj tak - ja nie wiem kiedy to minęło. Kurczę dekada - multum doświadczeń i fajnych ludzi.

      Usuń
    14. Mogę sobie tylko wyobrazić ile doświadczenia zebrałaś, w ilu sytuacjach się znalazłaś itp. :)

      Usuń
    15. oj tak, bardzo mi to pomagało i wzbogacało nie tylko CV, ale też mnie samą.

      Usuń
    16. Fajnie jest robić coś dla kogoś, zupełnie bezinteresownie :)

      Usuń
    17. cóż, po tylu latach w wolontariacie mogłabym Ci sporo powiedzieć o tym, że jednak to nie jest takie bezinteresowne;p

      Usuń
    18. Chociażby dlatego, że każdy z nas pomagając czuje się lepiej. Poza tym wolontariat sprawia, że uzupełniamy sobie papiery w CV, nawiązujemy nowe znajomości i możemy fajnie spędzić czas. Poza tym zawsze to nowe doświadczenia w naszym rozwoju i przełamywanie własnych barier:). Nie spotkałam się jeszcze z czymś, że ktoś czegoś z wolontariatu nie wynosił (w sensie doświadczeń;)). Więc jak ktoś mi mówi, że robi coś bezinteresownie to czasem, aż mnie coś bierze;p

      Usuń
    19. No taak, na pewno wiele się z tego czerpie korzyści, ale są to korzyści niematerialne :) Czyli jak dla mnie bezinteresowne ;)

      Usuń
    20. w sumie zależy jak się na to patrzy, ale niech Ci będzie;)

      Usuń
    21. Ha, dziękuję za przyznanie racji ;D

      Usuń
    22. Jak tam mija sobota? :)

      Usuń
    23. w sumie dobrze, do południa sobie posprzątałam, a przed chwilą wyszedł ode mnie kolega, który siedział u mnie chyba ze 3 godziny;P

      Usuń
    24. Ooo, to musieliście się nieźle rozgadać :D A fajny ten kolega? ;>

      Usuń
    25. w sumie całkiem do rzeczy ten kolega, tylko strasznie nieśmiały i mam wrażenie, że nieco skrępowany w moim towarzystwie. Ale to wynika z Jego ostatnich doświadczeń z kobietami, a właściwie kobietą;/. Tak sobie myślę, że jak już się znajdzie fajny mężczyzna to musi znaleźć się kretynka, która Go skrzywdzi.

      Usuń
    26. Może z czasem nieśmiałość mu przejdzie :) Pamiętam jaki mój D. był na pierwszych spotkaniach ;D Nie wiedział za bardzo co może powiedzieć a co nie i też się wstydził, więc musiałam przejąć inicjatywę i jak nigdy, to ja się rozgadałam :P

      Usuń
    27. O no widzisz. Ja też więcej gadam jak jestem z A.:). Mam nadzieję, że faktycznie to przejściowe jest.

      Usuń
  3. Wiersz wyszedł Wam świetnie.
    Ja osobiście uwielbiam taką zabawę - tworzenia wspólnie jakiegoś tekstu- chociaż nigdy nie widziałam, by ktoś zastosował ją do pisania poezji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to już masz pierwszy przykład;p.
      Zresztą u nas zaczyna się dziać więcej takich rzeczy:)

      Usuń
  4. Jako humanistka, muszę powiedzieć że wiersze są dla mnie nieodkrytą przestrzenią... niestety... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jeszcze też, chociaż może już niedługo, wszak zadaję się z poetami;)

      Usuń
  5. Kiedyś sama chciałabym się pojawić na takich warsztatach. Musze byc czujna, może w Łodzi też coś w ten deseń zorganizują.
    Zresztą uważam, że pomysł, ba, sposób pisania wiersza godny podziwu. Bo to i sztuka, i dobra zabawa jednocześnie :) Hm, przyznam, że jak będę nudziła się któregoś wieczora to zachęcę znajomych na gadu-gadu albo facbooku do tej zabawy. Może stworzymy coś nadzwyczajnego?
    A co do wiersza to idealnie opisuje mój stan z przełomu kwietnia i maja tego roku, ech.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Loesje są bardzo popularne więc zapewne też może coś być. Polecam śledzić strony internetowe placówek kulturowych;)
      A co do wiersza to dobrze, że w jakiś sposób do Ciebie dotarł;)

      Usuń
    2. Trochę rozgrzebał to, co się zasklepiło, ale już się ogarnęłam, więc... jest dobrze :)

      Usuń
    3. Tak sobie pomyślałam, że to na swój sposób dobrze, bo jeżeli poezja coś w nas porusza to znaczy, że jest dobra:D

      Usuń
    4. Też tak myślę. Co to za wiersz, po którego przeczytaniu niczego się nie czuje?

      Usuń
    5. dokładnie;)...dobra sztuka zawsze wywołuje jakieś emocje;)

      Usuń
    6. Tak... W MS2 w Łodzi u mojego wuja wywołała wielkie emocje goła baba latająca na żarówce na jakimś filmiku.

      Usuń
    7. cóż z braku bardziej inteligentnego rozbudzania emocji można i tak...

      Usuń
    8. Sztuka is sztuka. Tego nie zrozumie nikt :)

      Usuń
    9. cóż a mnie przyszło na myśl - to je sztuka tego nie ogarniesz;p

      Usuń
    10. wiem;)
      czasami za pojęciem sztuka kryją się różne dziwne rzeczy;p

      Usuń
    11. Myślisz, że porno to sztuka?

      Usuń
    12. porno samo w sobie nie jest wg mnie sztuką, ale w sztuce nagość może być ukazana ze smakiem (czasem) i wtedy jest sztuką.

      Usuń
    13. Dość kontrowersyjna ta sztuka, ale mam podobne podejście do tematu :)

      Usuń
    14. no tak łatwo można przesadzić - granica jest niestety cienka:/, ale cieszę się, ze mamy podobne zdanie na ten temat:)

      Usuń
    15. Myślę, że miałybyśmy podejście do wielu innych rzeczy.
      Mam pytanie. Ty studiowałaś medycynę sądową?

      Usuń
    16. oj pewnie tak, a ja robiłam podyplomówkę kryminologii

      Usuń
    17. W Polsce nie ma chyba nigdzie takiego kierunku. Chyba sama sobie zrobię takie podyplomowe, ale najpierw to muszę zrobić magistra, ha!

      Usuń
    18. chyba nie...zresztą nie wiem...w sumie powinna być...a co do podyplomówki, to musisz najpierw zrobić przynajmniej licencjata;p. Magister nie jest Ci do tego potrzebny;p.

      Usuń
  6. Ja jakoś nie potrafię przekonać się do wierszy... Niestety

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja długo też się do nich nie mogłam przekonać, ale swego czasu zakochałam się w piosence artystycznej i poza tym mam znajomych, którzy piszą wiersze i jakoś powoli się do nich przekonuję:)

      Usuń
  7. Ale świetnie to Wam wyszło! Bardzo fajna "technika". Sama chętnie bym ją przećwiczyła na sobie i kilku znajomych :) Chociaż jak na razie jesteśmy na poziomie kalamburów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no cóż - od czegoś trzeba zacząć;)

      Usuń