wtorek, 16 sierpnia 2011

Ciastko z dziurką i bulwersująca zmiana tradycji

W ubiegły weekend byłam u rodziców na wsi. Pojechałam rano w niedziele i wróciłam wczoraj wieczorem. Dwa dni ubiegły mi na spotkaniach z rodziną. Oczywiście zabrałam ze sobą również książkę;), ale ja nie o tym.
W niedziele w parafii mojej rodziny ze wsi był odpust. Nie byłabym sobą, gdybym nie kupiła sobie ciastek z dziurką - nieodmiennie kojarzą mi się z dzieciństwem, a nie jadłam ich już dawno, więc skusiłam się i zjedliśmy je później do kawy:D.
Wczoraj było święto, które potocznie nazywane jest dożynkami. Na wsi wciąż spotyka się kopki i drużyny dożynkowe. Parafia mojej rodziny obejmuje 4 wsie i każdego roku jedziemy przynajmniej zobaczyć kopki. Zawsze jest dyskusja, która jest najładniejsza oraz rozmawiamy też o tym jak w tym roku była zorganizowana impreza. Wczoraj po raz pierwszy nie było gospodarzy, ale weszła od tego roku tradycja, że impreza dla drużyn dożynkowych co roku będzie organizowana w innej wsi. Nie wszystkim to się podoba, ale wielu ludzi ma nadzieję, że zmieni się to w przyszłym roku. Poza tym nie podobało nam się to, że w tym roku ksiądz, który wyszedł przed Mszą po drużyny nie przywitał ich tak jak to było co roku. Większość ludzi było tym zniesmaczonych, bo zawsze tak było, że ksiądz kilka słów powiedział. Nie wiem jak było później, bo pojechaliśmy do domu. Na Mszy byliśmy wcześniej, bo nie chcieliśmy później długo stać w zatłoczonym kościele.
A od jutra wracam do rzeczywistości robotniczej. I odechciewa mi się na samą myśl, że mam gadać przez 8 godzin z ludźmi:/

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Recenzja porównawcza maseczek do włosów z firmy Avon i L' Biotica

Dzisiaj post, który prawdopodobnie będzie dla mnie strzałem w kolano (co niektórzy wiedzą dlaczego). Otóż jakiś czas temu pisałam o masce do włosów z Avon:


Seria Planet Spa. Minerały z Morza Martwego. Jako, że lubię tą linię; to na nieszczęście dla nich i dla siebie trafiłam na bubel. Zużyłam już gdzieś połowę maseczki i używałam jej dość często, zatem miała czas się wykazać. Jednakże bezczelna ta maska jest, bo moje włosy jej nie polubiły, a ja tym bardziej. Ale do rzeczy. Za co ją tak znienawidziłam, że więcej jej nie kupię??
- cena po promocji jakieś 16,9 (ewentualnie złotówkę mniej),
- zapach - a właściwie smród (to można wybaczyć pod warunkiem, że działa jakoś na włosy),
- brak oddziaływania na włosy - nie odżywia i nie regeneruje, a moje włosy wypadają przecież niemiłosiernie,
- tylko 150ml produktu,
- po użyciu miałam poczucie szorstkich włosów,
- miałam wrażenie, że maska mi obciąża włosy:/.
Nie zauważyłam, żeby ta maseczka cokolwiek mi robiła z włosami. Nawet nie ułatwiała mi rozczesywania. Jej jedynym plusem jest wydajność, ale co mi po wydajności jak efektów brak? Zatem nigdy więcej nie pokuszę się o jej zakup. Pewnie jakoś ją zużyję, ale tylko wymieszaną z odżywką. Muszę jeszcze wspomnieć, że używałam jej zarówno na krócej, jak i na dłużej. Próbowałam też trzymać włosy z nałożonym produktem dłużej niż się zaleca i nic...żadnego efektu.
Podczas mojego ostatniego mycia włosów skończyła mi się zatem cierpliwość do tego produktu i dzisiaj kupiłam sobie kolejne opakowanie maski do włosów z Biovax'u:


Po lewej już skończone opakowanie, a po prawej nowy produkt do włosów razem z termocapem i próbką serum do włosów. Jeżeli chodzi o koszt to ja zapłaciłam za nią tym razem 16,9 (podobno ceny wahają się od 12,9 - 19,9, w zależności jak się trafi). Plusy to:
+ dobra cena za 250 ml produktu,
+ wydajność,
+już po pierwszym użyciu włosy łatwo rozczesać, 
+ już po pierwszym użyciu ma się poczucie odżywionych włosów,
+ nie obciąża włosów,
+ dość szybko zauważa się, że włosy zaczynają odrastać:),
+zapach tej konkretnej maseczki może nie jest jakiś szczególny, ale i tak przyjemniejszy od zapachu produktu o którym pisałam najpierw.
  • ja ją kupuję w aptece
Zatem póki co będę się 3mać firmy L'biotica i jej masek do włosów. Muszę też wspomnieć, że maska do włosów z firmy Avon jest naszpikowana chemią, zaś ta druga jest z naturalnych składników:). Zatem pozostawię resztę bez komentarza.