piątek, 10 grudnia 2010

Finał Szlachetnej Paczki

Weekend zapowiada mi się bardzo pracowicie. Praktycznie dzisiejszy dzień mam zaplanowany od gordziny 9 - 20stej, niemniej jednak w domu będę pewnie coś koło 21. 
W ten weekend wydary się coś cudownego - mianowicie finał Szlachetnej Paczki. Nie tylko ogólnopolskie media interesują się tą akcją, ale u nas w regionie też jest o niej głośno:)
Dzisiaj jestem na chwilę w magazynie, a jutro mam spotkanie z darczyńcą:). Już nie mogę się doczekać! Nawet nie macie pojęcia jak to jest bradź udział w takiej akcji jeżeli nie braliście w niej udziału. Kiedy spotyka się ludzi ubogich, którzy mają w sobie tyle pokory co Ci którym pomagamy, to aż coś się robi. Ja na pewno bardziej doceniłam to co mam i spojrzałam na swoją sytuację z innej perspektywy. Wiele przyjemności sprawił mi kontakt z Darczyńcą. To niesamowite jak bardzo ludzie potrafią być zaangażowani w pomoc innym ludziom i jak bardzo im zależy. To bardzo budujące:). 
Tymczasem już nie mogę się doczekać finału akcji, bo to będzie najprzyjemniejsze:). Taka wisienka na torcie:). A to już inna sprawa, że mam zjazd w ten weekend i czas spędzony w magazynie jest wykombinowany;)